Kierowcy doczekali się ekspresowej legislacji pakietu Ceny Paliw Niżej (CPN) ogłoszonego kilka dni temu przez premiera Donalda Tuska. W poniedziałek weszło w życie rozporządzenie ministra energii w sprawie maksymalnych cen paliw na stacjach w całym kraju. Polacy powinni zobaczyć niższe ceny na pylonach od wtorku 31 marca.
Powodem tych działań jest oczywiście konflikt na Bliskim Wschodzie. Ceny paliw spadną w efekcie obniżenia stawki VAT z 23 do 8 proc. oraz zmniejszenia stawki akcyzy od paliw. I to są bez wątpienia bardzo dobre informacje, ale jedna nie ucieszy sporej grupy kierowców.
1. Benzyna bezołowiowa 95 – maksymalna cena: 6,16 zł za litr
– Już pierwszego dnia obowiązywania nowych przepisów ceny paliw odnotują ogromny spadek. Obniżamy VAT, obniżamy akcyzę, ustalamy maksymalną cenę detaliczną – zapowiedział minister energii Miłosz Motyka.
Cena maksymalna dla benzyny bezołowiowej 95 od wtorku będzie wynosić 5,42 zł za litr, a powiększona o podatek od towarów i usług wyniesie maksymalnie 6,16 zł za litr.
2. Benzyna bezołowiowa 98 – maksymalna cena: 6,76 zł za litr
Maksymalna cena detaliczna za litr benzyny 98 podana na 31 marca przez ministra energetyki kształtuje się na poziomie 6,76 zł (5,98 zł plus VAT). Dodajmy przy tym, iż wokół liczby oktanowej (95 lub 98) narosło sporo mitów.
Nie określa ona "kaloryczności" paliwa ani tego, ile energii w nim drzemie, ale określa odporność paliwa na spalanie stukowe (niekontrolowany samozapłon mieszanki w cylindrze przed pojawieniem się iskry). Fakt, benzyna 98 jest bardziej stabilna i spala się w sposób bardziej kontrolowany. Jednak "95" jest standardem, do którego dostosowana jest większość silników na naszych drogach.
Jeśli producent twojego auta wyraźnie zaznaczył "min. 98 RON", lanie 95 może doprowadzić do spadku mocy, a w skrajnych przypadkach do uszkodzenia silnika. Ale jeżeli masz standardowy samochód miejski lub starsze auto przystosowane do benzyny 95, zalanie 98 nie doda mu koni mechanicznych. I o tym też warto pamiętać.
3. Olej napędowy – maksymalna cena: 7,60 zł za litr
Cena maksymalna dla oleju napędowego wyniesie od wtorku 7,60 zł za litr (6,76 zł plus podatek od towarów i usług). I tu właściciele aut na Diesel również odetchną. A ich liczba wcale nie jest mała.
W Polsce zarejestrowanych jest ok. 21 milionów samochodów osobowych. Diesle stanowią ok. 39 proc. Oznacza to, iż po polskich drogach porusza się ok. 8 milionów osobówek na olej napędowy. jeżeli dodamy do tego samochody dostawcze i ciężarowe (gdzie Diesel dominuje), liczba pojazdów na to paliwo pozostało wyższa.
Autogaz: tu nie ma maksymalnych stawek
I to jest ta wspomniana zła wiadomość, ponieważ obwieszczenie nie uwzględnia autogazu. Niższy podatek VAT, niższa akcyza i ustanowienie maksymalnej ceny dotyczą aut na benzynę i olej napędowy. Właściciele samochodów na gaz nie odczują żadnej ulgi, choć to paliwo również drożeje. W styczniu litr autogazu kosztował średnio 2,68 zł za litr, w marcu było to już 3,64 zł.
Mówił o tym już wcześniej wiceminister finansów Jarosław Neneman – Obniżka akcyzy będzie dotyczyć tylko dwóch paliw, bo jest największy problem społeczny z tymi dwoma rodzajami paliw, zwłaszcza z dieslem. W przypadku LPG zwyżki cen były stosunkowo nieduże i LPG przez cały czas jest istotnie tańsze niż benzyna – mówił.
8 proc. VAT ma obowiązywać do 30 kwietnia, a obniżona akcyza – do 15 kwietnia. Co prawda rząd może przedłużyć tę wego rodzaju tarczę, jednak nie dłużej niż do 30 czerwca. Co również ważne, maksymalne stawki będą się zmieniać każdego dnia, ponieważ zgodnie z przepisami resort energii będzie codziennie publikował nowe obwieszczenie.
Cena będzie wyliczana na podstawie codziennych cen hurtowych, powiększonych o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową (30 groszy za litr) oraz VAT. Sprzedaż paliwa powyżej stawki maksymalnej będzie groziła karą do miliona złotych. Kontrole prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa. Obniżenie wpływów z VAT i akcyzy będzie kosztować budżet państwa ok. 1,6 mld zł miesięcznie.

5 godzin temu




