Zainteresowanie KGHM argentyńskimi zasobami miedzi i srebra jest elementem ekspansji krajowego giganta górniczego w wydobyciu miedzi i srebra. Sprzyja temu korzystny klimat inwestycyjny w tym kraju i nie do końca zbadane jeszcze jego zasoby w andyjskim pasie miedziowym długości około 1500 km. Górnicze koncesje wykupiły tu największe firmy górnicze świata.
W oparciu o nowe ułatwienia inwestycyjne i umowę z Mercosur, KGHM zyskuje dostęp do argentyńskich złóż miedzi. Szacuje się, iż argentyńskie zasoby w tego metalu wynoszą ok. 65 – 75 mln ton, jednak całkowite zasoby są znacznie większe i według danych z 2025 r. przekraczają 116 mln ton.
Udział KGHM w ich eksploatacji jest szansą na dalszy rozwój polskiej firmy górniczej. Zeszłoroczna wizyta przedstawicieli KGHM potwierdza przynajmniej wstępne rozeznanie, co do polskich możliwości inwestycyjnych w Argentynie. Tym bardziej, iż zachodnie zbocza Andów po stronie chilijskiej mają swoją geologiczną kontynuację po stronie argentyńskiej. Aktualnie w prowincji San Juan realizowanych jest w tej chwili 5 z 8 najważniejszych projektów miedziowych w tym kraju o łącznej wartości 22 mld dolarów. Tych projektów może być znacznie więcej. Andy po stronie Argentyny czekają jeszcze na swoje dalsze odkrycia dorównujące sąsiedniemu Chile. Mogą być choćby bogatsze, bo do gór tych przylega niezbadana pod tym względem wyżyna Patagonii. Na skalę możliwych dalszych odkryć wielu cennych surowców na tym terytorium wskazuje długość andyjskiego pasa miedziowego wynosząca 1500 km.
Zmiany legislacyjne
Reformy gospodarcze nowego prezydenta Argentyny sprzyjają globalnym inwestorom zamierzającym skorzystać z tej okazji. Jedną z kluczowych przeprowadzonych zmian legislacyjnych jest RIGI – Regimen de Incentivo para Grandes. RIGI dotyczy ośmiu kluczowych sektorów przemysłu: leśnictwa, turystyki, infrastruktury, górnictwa, technologii, stali, energetyki oraz ropy i gazu. Ustawa ta ma na celu zapewnienie zagranicznym inwestorom pewności i stabilności prawnej dla konkretnych i długoterminowych inwestycji w Argentynie. Oferując zachęty podatkowe, celne oraz walutowe przez okres 30 lat, rząd zamierza w ich wyniku zwiększyć lokalną produkcję, stymulować eksport i poprawić swoje rezerwy walutowe. Jednym z jej celów jest przekonanie inwestorów o porzuceniu przez Argentynę nacjonalistycznej polityki surowcowej.
Efektem tej polityki jest zaangażowanie w wydobycie argentyńskich surowców największych górniczych firm świata, jak Newmont , Barrick Gold , AngloGold, Ashanti , Zijin Mining, Glencore , Rio Tinto i Lithium Americas. Firmy te dominują w portfelu inwestycyjnym kraju o wartości 30 miliardów dolarów.
Eksportowy rekord górnictwa
Pod konie stycznia ministerstwo gospodarki podało, iż eksport argentyńskich produktów górniczych osiągnął w 2025 r. wielkość 6,037 miliardów dolarów, co jest najwyższą wartością w historii tego sektora. Ministerstwo poinformowało w komunikacie, iż eksport produktów górniczych wzrósł o 29,2 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Złoto było liderem eksportu, którego wartość osiągnęła rekordowe 4,078 miliardów dolarów. Prognozy BBVA Research sugerują, iż potencjał eksportowy argentyńskiego górnictwa może przekroczyć 25 miliardów dolarów rocznie do 2032 – 2033 roku, co stanowi ponad czterokrotny wzrost w porównaniu z obecnym poziomem. Ta trajektoria wzrostu odzwierciedla realizację głównych projektów, w szczególności w zakresie rozwoju miedzi i zwiększenia mocy produkcyjnych litu.
Jednym z państw mających znaczące zasoby srebra i stale zwiększającym jego wydobycie jest Argentyna. Jej nazwa pochodzi od łacińskiego słowa argentum (srebro). Zgodnie z legendą – rozpowszechnianą przez europejskich odkrywców – tu miały znajdować się góry srebra, Indianie bowiem korzystali ze srebrnych naczyń. Działo to się na początku XVI w. nad rzeką Rio de La Plata (po hiszpańsku: srebrna rzeka) stanowiącą granicę między Argentyną i Urugwajem. Przy ujściu rzeki do Oceanu Atlantyckiego leżą obie stolice tych państw Buenos Aires oraz Montewideo. Ponieważ srebra nie znaleziono, pozostała tylko związana z legendą nazwa.
Argentyna kojarzy się również minerałem – Argentyt (Ag2S), który zawiera 87 procent metalu. Hiszpanie zaniechali jednak poszukiwań srebra w Argentynie, gdyż znaleźli oni duże jego złoża w Meksyku. Dopiero na przełomie XX i XXI wieku krajowe i zagraniczne konsorcja rozpoczęły przede wszystkim na terenie Patagonii poszukiwania i eksploatację srebra na skalę przemysłową. Jest to półpustynny płaskowyż o powierzchni 673 tysięcy km2 zajmujący południową część kontynentu. Przez starsze podłoże skalne przebijają się tu liczne kenozoiczne (najmłodsze) intruzje, którym towarzyszą zmineralizowane brekcje i żyły o długości sięgającej kilka km. Przykładem takiego złoża jest Navidad położone centralnej części Patagonii o zasobach około 350 mln ton rudy o zawartości ok. 125 g/t Ag (ok. 41 tys. ton Ag). Potencjał zasobowy odkrytych złóż srebra ocenia się na około 100 tysięcy ton.
Argentyna to miedziowe Chile
Największe odkrycia na ogół są proste, tak proste, iż trzeba geniusza, aby to zauważyć! Sekwencja ta w całej pełni odnosi się do Argentyny, której granica przebiega tysiąc kilometrów południowym grzbietem Andów. Dotychczas kraj ten był znany z hodowli bydła i historycznej nazwy, wszak argentyt oznacza srebro, którego w rezultacie kilka tu znaleziono. Teraz o Argentynie sobie przypomniano, kiedy w sąsiednim Chile lewica przejęła władzę, nakładając na górnictwo rud miedzi obostrzenia podatkowe i środowiskowe, co inwestycje w tym kraju czyni coraz mniej opłacalne. Stało się to poważnym wyzwaniem, gdyż Chile, jak dotychczas jest niekwestionowanym liderem w światowej produkcji miedzi dostarczając jej około 25 procent (5,2 mln ton), na drugim miejscu jest DRK Kongo (2,2 mln ton) z tym samym wynikiem co Peru.
Współcześni analitycy największych firm górniczych świata doszli do wniosku, iż tak bogate w złoża miedzi zachodnie zbocza górskiego pasma Andów po stronie Chile, prawdopodobnie są równie bogate po ich wschodniej stronie należącej do Argentyny. Choć Argentyna nie wydobywa rud miedzi, stała się ona nagle krajem niezwykłych inwestycji w tej materii. Teraz wraz z narastającym zainteresowaniem jej złożami rud miedzi, stawia ona sobie za cel znaleźć się w pierwszej dziesiątce największych jej producentów na świecie. Ten południowoamerykański kraj realizuje projekty w zakresie miedzi, które do końca dekady mogą wyprodukować 793 000 ton rocznie – jak wynika z prognoz rządowych – znacznie poniżej sąsiedniego Chile, producenta nr 1, ale blisko dużych graczy, takich jak Australia i Zambia.
Według raportu rządowego z 2022 r. Argentyna posiada szacunkowo 65 mln ton miedzi, co stanowi około 3 procent całości światowych zasobów. Dla porównania, Peru to drugi producent na świecie z 9 procentowym udziałem i odległym liderem Chile z prawie jedną trzecią. Na korzyść Argentyny trzeba dodać, iż poszukiwania za miedzią w tym kraju nie są jeszcze zakończone i zasoby te mogą się jeszcze zmienić. Najbardziej zaawansowany jest projekt Josemaria firmy Lundin Mining w północnej prowincji San Juan, którego celem jest produkcja ponad 130 000 ton rocznie i który znajduje się w fazie budowlanej.
Z raportu rządowego wynika, iż w San Juan znajduje się pięć z ośmiu głównych argentyńskich projektów miedziowych, których łączne nakłady inwestycyjne wynoszą 22 miliardy dolarów. Trzy kolejne znajdują się w Mendozie, Catamarca i Salta, wszystkie w pobliżu północno – zachodniej granicy Andów z Chile. Kolejka po prawo eksploatacji argentyńskich złóż rud miedzi jest długa. Jest tu Glencore ze złożem El Pachon z inwestycją w wysokości 4,5 mld dolarów. Do zagospodarowania złoża Mara zgłosiło się konsorcjum znanych firm górniczych Yamana Gold Inc , Glencore i Newmont Corp ; First Quantum Minerals Ltd. Na inne złoża realizowane są dalsze przetargi.
Okazuje się, iż Argentyna może być pod tym względem bogatsza, aniżeli sąsiednie Chile. W tym ostatnim kraju są tylko złoża porfirowe, o stosunkowo ubogiej mineralizacji z reguły nie przekraczającej 0,5 procent Cu. Ostatnie odkrycia wskazują na występowanie na terenie Argentyny również złóż osadowych rud miedzi, podobnych do tych jakie są eksploatowane u nas na Dolnym Śląsku. W argentyńskiej prowincji Salta natrafiono na wychodnie tego rodzaju złoża Mirador, w którym stwierdzono zawartość 2,4 procent Cu.
Adam Maksymowicz

1 dzień temu


