Choć manualnie zdobione naczynia z Dolnego Śląska od dekad stanowią jeden z najbardziej ekskluzywnych towarów eksportowych Polski, ich producenci znaleźli się w dramatycznym położeniu. Legendarna ceramika z Bolesławca musi dziś odpierać nie tylko bezprecedensowy, potajemny atak ze strony chińskich naśladowców, ale też walczyć z drastycznym wzrostem kosztów stałych i tykającą bombą demograficzną we własnych fabrykach.