W niepublicznych podstawówkach uczy się dziś ponad ok. 206 tysięcy uczniów. To ponad dwa razy więcej niż dekadę temu. Klub Jagielloński nazywa to ucieczką ze szkoły publicznej i proponuje obcięcie dotacji, jaką państwo płaci na każde dziecko w placówce prywatnej. – Zabranie części dotacji jedynie podniesie koszty posłania dziecka do szkoły niepublicznej, ale nie zwiększy atrakcyjności oświaty publicznej – zauważa Robert Górniak, nauczyciel i dyrektor jednej z niepublicznych szkół.