Deepfake, AI i ochrona wizerunku osób publicznych – skuteczne strategie reagowania na fałszywe nagrania

kkz.com.pl 5 dni temu

W dobie dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji i zaawansowanych technologii manipulacji obrazem, zjawisko deepfake stało się poważnym zagrożeniem dla wizerunku osób publicznych. Technologia ta, wykorzystująca algorytmy uczenia maszynowego, umożliwia tworzenie realistycznych, choć całkowicie sfabrykowanych nagrań przedstawiających osoby w sytuacjach, które nigdy nie miały miejsca. Dla osób publicznych – polityków, celebrytów, dziennikarzy czy przedsiębiorców – rozpowszechnianie takich materiałów może prowadzić do nieodwracalnych szkód reputacyjnych.

Problem ochrony wizerunku w konfrontacji z zagrożeniami płynącymi z technologii deepfake nabiera szczególnego znaczenia w kontekście prawnym. Osoby, których wizerunek został wykorzystany bez zgody lub zmanipulowany przy pomocy AI, często stają przed wyzwaniem skutecznej obrony swoich dóbr osobistych w rzeczywistości, gdzie granica między prawdą a fikcją staje się coraz bardziej zatarta. Jak w takim świecie chronić swoją reputację i jakie narzędzia prawne mogą okazać się skuteczne w walce z technologicznym fałszem?

Czym dokładnie jest technologia deepfake i jak działa?

Technologia deepfake opiera się na zaawansowanych algorytmach sztucznej inteligencji, które analizują istniejące materiały audio i wideo przedstawiające daną osobę, a następnie tworzą realistyczne, choć całkowicie fikcyjne nagrania. Wykorzystując uczenie głębokie (deep learning), algorytmy te są w stanie generować treści, w których twarze, głosy i ruchy osób są manipulowane tak, by wydawały się autentyczne.

Proces tworzenia deepfake’ów rozpoczyna się od zebrania obszernej bazy danych zawierającej zdjęcia i nagrania docelowej osoby z różnych ujęć i w różnych kontekstach. Im więcej materiału źródłowego, tym lepszy i bardziej realistyczny będzie efekt końcowy. Następnie, wykorzystując sieci neuronowe, system uczy się odtwarzać mimikę, gesty i ton głosu danej osoby, by ostatecznie nałożyć je na ciało aktora lub wygenerować kompletnie nową sytuację.

Co niepokojące, technologia ta staje się coraz bardziej dostępna – w tej chwili istnieją aplikacje mobilne i programy komputerowe, które umożliwiają tworzenie deepfake’ów praktycznie każdemu użytkownikowi internetu, choćby bez specjalistycznej wiedzy technicznej. Taka demokratyzacja narzędzi do manipulacji wizerunkiem znacząco zwiększa ryzyko nadużyć.

Jakie zagrożenia niosą deepfake’i dla osób publicznych?

Fałszywe nagrania generowane przez sztuczną inteligencję stanowią wielowymiarowe zagrożenie dla osób publicznych. Przede wszystkim mogą prowadzić do poważnego uszczerbku na reputacji, gdy przedstawiają daną osobę w kompromitujących lub kontrowersyjnych sytuacjach. W świecie, gdzie informacja rozchodzi się błyskawicznie, a pierwsze wrażenie często pozostaje najtrwalsze, choćby gwałtownie zdementowany deepfake może wywołać długotrwałe szkody wizerunkowe.

Dla polityków deepfake’i mogą stanowić narzędzie dezinformacji politycznej – sfabrykowane wypowiedzi mogą wpływać na wyniki wyborów czy destabilizować sytuację polityczną. Celebryci i osoby publiczne muszą z kolei liczyć się z wykorzystaniem ich wizerunku w materiałach pornograficznych czy reklamowych, co narusza nie tylko ich dobra osobiste, ale może też prowadzić do strat finansowych związanych z utratą kontraktów reklamowych.

Co więcej, powtarzające się ataki z wykorzystaniem technologii deepfake mogą prowadzić do tzw. „efektu kuli śnieżnej” – gdy kolejne fałszywe materiały podważają wiarygodność danej osoby, choćby autentyczne nagrania zaczynają być kwestionowane, co może prowadzić do całkowitej erozji zaufania publicznego.

Czy polskie prawo chroni przed deepfake’ami?

Polski system prawny, choć nie zawiera przepisów odnoszących się bezpośrednio do zjawiska deepfake, oferuje szereg narzędzi umożliwiających walkę z nieautoryzowanym wykorzystaniem wizerunku. Ochrona dóbr osobistych, uregulowana w Kodeksie cywilnym (art. 23 i 24), stanowi podstawowy mechanizm ochronny dla osób, których wizerunek został zmanipulowany. Wizerunek jest uznawany za jedno z dóbr osobistych, a jego bezprawne wykorzystanie daje podstawę do wystąpienia z roszczeniami o zaniechanie naruszeń, usunięcie skutków naruszenia czy zadośćuczynienie.

Dodatkowo, prawo autorskie (ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych) chroni wizerunek osoby przed rozpowszechnianiem bez jej zgody, z wyjątkiem ściśle określonych sytuacji, jak np. publikacja wizerunku osoby powszechnie znanej w związku z pełnioną przez nią funkcją publiczną. Warto jednak zauważyć, iż tworzenie deepfake’ów wykracza poza tradycyjne rozumienie „rozpowszechniania wizerunku”, co może komplikować zastosowanie tych przepisów.

W przypadkach poważniejszych naruszeń pomocne mogą okazać się również przepisy prawa karnego, szczególnie te dotyczące zniesławienia (art. 212 Kodeksu karnego) czy zniewagi (art. 216 Kodeksu karnego). Jednakże skuteczność tych narzędzi w walce z deepfake’ami jest uzależniona od możliwości identyfikacji sprawcy, co w środowisku internetowym bywa znaczącym wyzwaniem.

Jakie międzynarodowe regulacje dotyczą walki z deepfake’ami?

Na arenie międzynarodowej obserwujemy rosnącą świadomość zagrożeń płynących z technologii deepfake i próby legislacyjnego uregulowania tej kwestii. Stany Zjednoczone przodują w tym zakresie – kilka stanów, w tym Kalifornia i Wirginia, wprowadziło już przepisy zakazujące tworzenia i rozpowszechniania deepfake’ów pornograficznych bez zgody przedstawionych osób oraz materiałów mających na celu wpłynięcie na wyniki wyborów.

Unia Europejska również podejmuje kroki w kierunku uregulowania kwestii związanych z deepfake’ami, głównie w ramach szerszych inicjatyw dotyczących sztucznej inteligencji i dezinformacji. Akt o usługach cyfrowych (Digital Services Act) oraz planowane regulacje dotyczące AI zawierają zapisy mające na celu zwiększenie transparentności i odpowiedzialności za treści generowane przez sztuczną inteligencję.

Warto zauważyć, iż skuteczna walka z deepfake’ami wymaga współpracy międzynarodowej i zaangażowania platform internetowych, które są głównym kanałem rozpowszechniania takich treści. Niektóre z nich, jak Facebook czy Twitter, wprowadziły już własne polityki dotyczące treści zmanipulowanych przez AI, choć ich skuteczność pozostaje dyskusyjna.

W jaki sposób osoby publiczne mogą natychmiast reagować na pojawienie się deepfake’ów?

Szybka i zdecydowana reakcja jest kluczowa w minimalizowaniu szkód wywołanych przez fałszywe nagrania. Pierwszym krokiem powinno być udokumentowanie materiału i wszystkich miejsc, w których się pojawił, co będzie niezbędne do późniejszych działań prawnych. Następnie należy niezwłocznie zgłosić naruszenie do administratorów platform, na których deepfake został opublikowany, powołując się na naruszenie regulaminu serwisu i praw autorskich.

Równolegle warto wydać oficjalne oświadczenie demaskujące fałsz – im szybciej pojawi się autorytatywne zaprzeczenie, tym mniejsza szansa, iż deepfake zostanie uznany za autentyczny. Komunikat powinien być jasny, rzeczowy i dostępny we wszystkich kanałach komunikacji wykorzystywanych przez osobę publiczną.

W przypadkach szczególnie szkodliwych deepfake’ów niezbędne może być skorzystanie z pomocy prawnej. Kancelaria Kopeć Zaborowski Adwokaci i Radcowie Prawni specjalizuje się w ochronie wizerunku osób publicznych i oferuje kompleksowe wsparcie w sytuacjach kryzysowych związanych z naruszeniem dóbr osobistych, w tym z wykorzystaniem najnowszych technologii. Zespół doświadczonych prawników pomoże nie tylko w podjęciu natychmiastowych działań, ale również w opracowaniu długofalowej strategii ochrony reputacji.

Jakie kroki prawne można podjąć przeciwko twórcom deepfake’ów?

Osoby poszkodowane przez deepfake’i mają do dyspozycji szereg środków prawnych, które mogą zastosować w zależności od skali naruszenia i indywidualnej sytuacji. Podstawowym narzędziem jest powództwo cywilne o ochronę dóbr osobistych, które umożliwia dochodzenie:

  • zaniechania dalszych naruszeń
  • usunięcia skutków naruszenia (np. poprzez publiczne przeprosiny)
  • zadośćuczynienia za doznaną krzywdę
  • odszkodowania za poniesione straty materialne

W przypadkach, gdy deepfake spełnia znamiona przestępstwa zniesławienia lub zniewagi, poszkodowany może złożyć prywatny akt oskarżenia, dążąc do pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności karnej. jeżeli natomiast fałszywe nagranie zawiera treści pornograficzne, możliwe jest zawiadomienie prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 191a Kodeksu karnego (utrwalanie i rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby bez jej zgody).

Istotnym wyzwaniem w dochodzeniu praw jest identyfikacja sprawcy, szczególnie gdy deepfake został opublikowany anonimowo. W takich przypadkach niezbędne może być przeprowadzenie dochodzenia informatycznego, często we współpracy z organami ścigania lub wyspecjalizowanymi firmami z zakresu cyberbezpieczeństwa.

Jak platformy internetowe i media społecznościowe walczą z deepfake’ami?

Największe platformy internetowe coraz aktywniej angażują się w walkę z dezinformacją, w tym z deepfake’ami. Facebook (Meta), YouTube i Twitter (X) opracowały polityki moderacyjne dotyczące treści zmanipulowanych przez AI, które mogą wprowadzać użytkowników w błąd. W ramach tych polityk, treści zidentyfikowane jako deepfake’i mogą być oznaczane specjalnymi etykietami informacyjnymi, ograniczane w dystrybucji lub całkowicie usuwane.

Platformy inwestują również w rozwój narzędzi technologicznych zdolnych do automatycznego wykrywania deepfake’ów. Wykorzystują do tego celu algorytmy uczenia maszynowego analizujące niespójności w materiałach wideo, niewidoczne dla ludzkiego oka artefakty czy anomalie w ruchu ust i mimice twarzy. Przykładem takiego rozwiązania jest DeepFace Detection opracowany przez Facebooka.

Warto jednak zauważyć, iż skuteczność tych działań jest ograniczona – technologia deepfake rozwija się szybciej niż narzędzia do jej wykrywania, a moderacja treści na platformach o globalnym zasięgu napotyka na liczne wyzwania logistyczne i techniczne. Ponadto, istnieje stałe napięcie między potrzebą usuwania szkodliwych treści a obawami o cenzurę i ograniczanie wolności wypowiedzi.

Jakie znaczenie ma edukacja medialna w kontekście deepfake’ów?

Edukacja medialna i rozwijanie krytycznego podejścia do treści cyfrowych stanowią nieodzowny element walki z dezinformacją bazującą na deepfake’ach. W społeczeństwie świadomym zagrożeń i wyposażonym w umiejętności weryfikacji informacji, szkodliwy potencjał fałszywych nagrań ulega znaczącemu ograniczeniu.

Kluczowe komponenty edukacji medialnej w kontekście deepfake’ów obejmują:

  • Umiejętność rozpoznawania potencjalnych sygnałów ostrzegawczych (nienatural ruchy, problemy z synchronizacją dźwięku, niekonsekwencje w tle)
  • Nawyk weryfikowania informacji w wielu źródłach przed ich przyjęciem lub udostępnieniem
  • Świadomość istnienia i coraz większej dostępności technologii manipulacji treściami
  • Rozumienie kontekstu politycznego i społecznego, w jakim pojawia się dany materiał

Programy edukacji medialnej powinny być kierowane nie tylko do młodzieży, ale również do dorosłych, szczególnie tych o mniejszych kompetencjach cyfrowych. Istotną rolę w tym zakresie odgrywają zarówno formalne instytucje edukacyjne, jak i organizacje pozarządowe, media czy platformy internetowe, które mogą aktywnie promować dobre praktyki w zakresie konsumpcji treści cyfrowych.

Czy technologia może pomóc w walce z deepfake’ami?

Paradoksalnie, ta sama technologia AI, która umożliwia tworzenie deepfake’ów, może być również wykorzystana do ich zwalczania. Na rynku pojawiają się coraz bardziej zaawansowane narzędzia do detekcji fałszywych nagrań, wykorzystujące uczenie maszynowe do analizy subtelnych artefaktów pozostawianych przez algorytmy generujące deepfake’i. Firmy takie jak Microsoft czy Intel, a także liczne start-upy i ośrodki akademickie, pracują nad rozwiązaniami, które mogłyby automatycznie wykrywać zmanipulowane treści.

Innym obiecującym podejściem jest tzw. uwierzytelnianie cyfrowe – technologie umożliwiające potwierdzenie autentyczności materiałów audio i wideo od momentu ich powstania. Przykładem takiego rozwiązania jest Content Authenticity Initiative, wspierana przez Adobe, New York Times i Twitter, która rozwija standardy i narzędzia do cyfrowego „podpisywania” treści w sposób umożliwiający weryfikację ich pochodzenia i ewentualnych modyfikacji.

Warto również wspomnieć o technologiach blockchain, które mogą być wykorzystywane do niezmiennego rejestrowania metadanych dotyczących oryginalnych materiałów, co utrudnia manipulację treścią bez pozostawienia śladu. Choć żadne z tych rozwiązań nie jest doskonałe, ich kombinacja może znacząco podnieść koszty i trudności związane z tworzeniem przekonujących deepfake’ów.

Jakie strategie długofalowej ochrony wizerunku warto wdrożyć?

Osoby publiczne, świadome zagrożeń związanych z deepfake’ami, powinny wypracować kompleksowe strategie ochrony wizerunku, wykraczające poza reagowanie na pojedyncze incydenty. Fundamentem takiej strategii jest budowanie silnej i autentycznej obecności online – im więcej wiarygodnych treści przedstawiających daną osobę funkcjonuje w przestrzeni publicznej, tym łatwiejsze staje się kontrastowanie ich z potencjalnymi falsyfikatami.

Istotnym elementem jest również regularne monitorowanie internetu pod kątem nieautoryzowanego wykorzystania wizerunku. Wiele firm oferuje usługi monitoringu mediów i mediów społecznościowych, które mogą gwałtownie zidentyfikować potencjalne zagrożenia, umożliwiając szybką reakcję. Osoby szczególnie narażone na ataki mogą rozważyć współpracę z wyspecjalizowanymi firmami z zakresu zarządzania reputacją online.

Warto również zadbać o przygotowanie procedur kryzysowych na wypadek pojawienia się deepfake’a – ustalenie ścieżki decyzyjnej, przygotowanie szablonów komunikatów, identyfikacja kanałów komunikacji i kluczowych partnerów (prawnicy, specjaliści PR, zaufane media). Taka gotowość znacząco skraca czas reakcji, co może być najważniejsze dla minimalizacji szkód.

Co przyniesie przyszłość – prognozy rozwoju technologii deepfake i metod ochrony

Obserwując obecne trendy technologiczne, można przewidywać, iż zjawisko deepfake będzie ewoluować w kilku kierunkach. Z jednej strony, należy spodziewać się dalszego udoskonalania algorytmów generujących fałszywe treści – deepfake’i staną się jeszcze bardziej realistyczne i trudniejsze do wykrycia gołym okiem. Jednocześnie, technologia ta będzie coraz bardziej dostępna, co może prowadzić do jej szerszego wykorzystania zarówno w celach rozrywkowych, jak i szkodliwych.

Z drugiej strony, rozwój technologii wykrywania manipulacji prawdopodobnie przyspieszy, szczególnie w obliczu rosnącego zainteresowania tą problematyką ze strony dużych firm technologicznych i instytucji naukowych. Możemy spodziewać się coraz bardziej zaawansowanych narzędzi do weryfikacji autentyczności materiałów audio i wideo, dostępnych nie tylko dla specjalistów, ale również dla przeciętnych użytkowników internetu.

W sferze regulacyjnej prawdopodobne jest pojawienie się bardziej szczegółowych przepisów dotyczących bezpośrednio deepfake’ów, zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym. Szczególnie Unia Europejska, w ramach swojej strategii cyfrowej, może wprowadzić kompleksowe regulacje dotyczące odpowiedzialności za tworzenie i rozpowszechnianie manipulowanych treści. Jednakże skuteczność tych regulacji będzie zależeć od możliwości ich egzekwowania w globalnej przestrzeni cyfrowej, co pozostaje znaczącym wyzwaniem.

Niezależnie od kierunku rozwoju technologii i prawa, kluczową rolę w ograniczaniu negatywnego wpływu deepfake’ów będzie odgrywać edukacja i świadomość społeczna. W świecie, gdzie wizualne „dowody” stają się coraz mniej wiarygodne, umiejętność krytycznej oceny informacji i ich kontekstu nabiera fundamentalnego znaczenia.

Bibliografia:

  • Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93 z późn. zm.)
  • Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.)
  • Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553 z późn. zm.)
  • Chesney, R., & Citron, D. (2019). „Deep Fakes: A Looming Challenge for Privacy, Democracy, and National Security”. California Law Review, 107
  • European Commission. (2022). „Proposal for a Regulation on a European approach for Artificial Intelligence”
  • Paris, B., & Donovan, J. (2019). „Deepfakes and Cheap Fakes”. Data & Society

Autor: adw. Aleksandra Pyrak-Pankiewicz, Szef Działu Prawa Mediów i IP

E-mail: [email protected]

tel.: +48 22 501 56 10

Zobacz profil na LinkedIn

Idź do oryginalnego materiału