W ostatnich dniach Polacy masowo otrzymują SMS-y z nadpisu „Twoje Dane”. Wiadomość dotyczy naruszenia danych osobowych odbiorcy, w konkretnej placówce. Wiadomość wskazuje podstawowe ryzyka, ale może pojawić: pytanie co dalej? Objaśniamy to w tym materiale.
Przykład SMS wysłanego z nadpisu „Twoje Dane”Naruszenie danych w [nazwa placówki] może obejmować PESEL, dane o zdrowiu. Ryzyka: kredyt- zastrzez PESEL; bezprawne użycie danych, oszustwa, gorsze traktowanie- w razie nadużycia mozesz dochodzić ochrony swoich praw wobec sprawcow na podstawie KC.Wiecej: dane @ mydr. Pl i pacjent.mydr.pl / A
O co chodzi?
12 sierpnia Ministerstwo Cyfryzacji potwierdziło, iż doszło do nieuprawnionego dostępu do danych w serwisie MyDr. Obejmował ok. 12 tys. placówek medycznych i ok. 18,8 mln osób. MyDr dostarcza w uproszczeniu system do ewidencji pacjentów i wizyt w placówkach medycznych.
Chociaż wg UODO, serwis MyDr jest podmiotem przetwarzającym, to administratorem danych osobowych jest placówka, w której je pozostawiono (chociażby aby umówić wizytę).
Kto wysyła te wiadomości?
Akcja zawiadamiania pacjentów jest powiązana ze wspomnianym wyciekiem danych. Wygląda na systemowe powiadomienie generowane na podstawie list, ale nie ma na ten moment oficjalnego potwierdzenia, iż nadawcą jest MyDr. Wysłaliśmy zapytanie na adres podany w SMS-ie ([email protected]) z prośbą o potwierdzenie, czy to MyDr realizuje kampanię SMS z nadpisu „Twoje dane”.
Skąd mają mój numer?
Klinika, w imieniu której wysyłane są wiadomości ma twój numer najprawdopodobniej od ciebie. Nie trzeba zakładać, iż numer telefonu został zdobyty przez przestępców z wykradzionej bazy danych.
Dostałem taki SMS – co teraz ?
Ostrzegaliśmy przed tym 13 sierpnia w tekście „Wyciek danych: co zrobić od razu i jak ograniczyć ryzyko oszustwa.”. Przede wszystkim pamiętaj, iż ten SMS to powiadomienia, a nie atak.
1. Zastrzeż numer PESEL. W aplikacji mObywatel: usługa „Zastrzeż PESEL”. Bez aplikacji: strona gov.pl albo dowolny urząd gminy. Jest to bezpłatne i odwracalne. To pojedyncze działanie, które najmocniej ogranicza najgorszy scenariusz — kredyt wzięty na Twoje dane.
2. Zmień hasło do skrzynki e-mail. Nie do sklepu, nie do portalu społecznościowego. Poczta jest kluczem do wszystkich pozostałych kont, bo przez nią odzyskuje się dostęp do reszty serwisów. To samo zrób z serwisami, do których masz to samo hasło. Tutaj stworzysz bezpieczne hasło.
3. Włącz uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA) na koncie e-mail i mediach społecznościowych. Aplikacja uwierzytelniająca jest zwykle bezpieczniejsza niż SMS, ale nie każdy serwis ją oferuje.
Na co tak naprawdę uważać?
To świetna okazja dla oszustów, aby wysyłać podobne treści, ale zawierające linki. Te mogą prowadzić do stron, które wyłudzają kolejne dane osobowe lub dane kart płatniczych i to jest realne zagrożenie, na które należy być wyczulonym.
Zgłoś podejrzaną wiadomość! SMS możesz przekierować na numer 508700900 lub skorzystać z formularza na naszej stronie. W ten sposób chronisz nie tylko siebie, ale również innych użytkowników internetu.

2 dni temu




