Handlowcy ostrzegają przed spadkiem zamówień i problemami z dostawami

10 godzin temu

Wiele branż obawia się utraty miejsc pracy z powodu zastosowań sztucznej inteligencji. Pod tym względem zawody wymagające wysokich kwalifikacji są uważane za stosunkowo bezpieczne. Jednak perspektywy gospodarcze dla tych sektorów stają się coraz bardziej ponure.

„Spadająca sprzedaż, malejące zaległości w realizacji zamówień i malejące wykorzystanie mocy produkcyjnych świadczą o załamaniu popytu” – powiedział agencji prasowej dpa Holger Schwannecke , sekretarz generalny Centralnego Związku Niemieckiego Rzemiosła (ZDH).

W nowym raporcie ekonomicznym stwierdzono, iż wojna z Iranem doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen energii na rynkach towarowych i napięć w łańcuchach dostaw. „Dostępność wielu produktów i materiałów pozostaje wysoce niepewna, przynajmniej przez kilka najbliższych miesięcy”. Niemieckie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego (ZDA) stwierdziło, iż niejasna sytuacja w Zatoce Perskiej i nieprzewidywalny czas trwania konfliktu mogą doprowadzić do niedoborów produktów z tego regionu. Dotyczy to również produktów kluczowych dla usług rzemieślniczych w Niemczech.

„W takich przypadkach należy spodziewać się korekt cen, opóźnień w realizacji zamówień oraz czasu oczekiwania na dostępność towarów niepodlegających wymianie” – stwierdza komunikat. Nie można jeszcze określić ani oszacować, w jakim stopniu to wszystko nastąpi.

Firmy rzemieślnicze oceniają swoją obecną sytuację biznesową jako znacznie gorszą niż rok temu, wynika z raportu branżowego. Oczekiwania również są pesymistyczne. Sprzedaż w całym sektorze rzemieślniczym spada, a portfel zamówień ponownie się kurczy.

W raporcie czytamy dalej: „Już słabsze zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników rzemieślniczych w okresie zimowym jest dodatkowo pogłębiane przez trwający kryzys gospodarczy”. Dodaje się, iż trendy demograficzne sprawiają, iż wiele wakatów nie może zostać obsadzonych przez odpowiednio wykwalifikowanych pracowników.

Rzemiosło ostrzega przed „erozją substancji biznesowej”

„Znaczne pogorszenie sytuacji biznesowej i oczekiwań to coś więcej niż tylko odzwierciedlenie obecnych nastrojów; należy je traktować jako ostrzeżenie” – powiedział Schwannecke. „Jeśli firmy stracą wiarę w poprawę, niepewność doprowadzi do niechęci do inwestowania i zatrudniania”. Rząd niemiecki zapowiedział gruntowne reformy w zakresie ochrony zdrowia, opieki społecznej i emerytur, których celem jest zapobieżenie niekontrolowanemu wzrostowi składek.

Może to prowadzić do dalszych konfliktów w ramach koalicji czarno-czerwonych – podobnie jak kwestia finansowania ulg podatkowych dla osób o niskich i średnich dochodach. Stowarzyszenia przedsiębiorców od dawna narzekają na stosunkowo wysokie obciążenia podatkowe i podatkowe, wysokie ceny energii oraz nadmierną biurokrację.

„Wstrząsy zewnętrzne bezlitośnie obnażają, jak wrażliwe stały się Niemcy jako miejsce prowadzenia działalności gospodarczej” – powiedział Schwannecke. „Bez konsekwentnej redukcji biurokracji i realnych ulg podatkowych i opłat istnieje ryzyko erozji wartości biznesu”. Potrzebne są impulsy stymulujące wzrost gospodarczy poprzez ulgi podatkowe, niższe składki na ubezpieczenia społeczne, zachęty inwestycyjne i politykę, która nie będzie dodatkowo hamować popytu.

Idź do oryginalnego materiału