Procedura “Niebieskiej Karty” to nierzadko nadużywane narzędzie walki między partnerami lub skonfliktowanymi małżonkami. Z mojej praktyki adwokackiej wynika, iż często dochodzi do kuriozalnych sytuacji, w których oboje małżonkowie inicjują tę procedurę wobec siebie nawzajem, bazując wyłącznie na zmyślonych zdarzeniach lub celowych prowokacjach. W niniejszym artykule wyjaśniam, jak skutecznie bronić się przed nieuzasadnionym założeniem “Niebieskiej Karty” i chronić swoje dobre imię.
Czy na przesłuchanie przy Niebieskiej Karcie można pójść z adwokatem?
Obecnie, zgodnie z praktyką organów, osobie podejrzanej o przemoc domową odmawia się prawa do fizycznej obecności obrońcy podczas przesłuchania przed Grupą Diagnostyczno-Pomocową. Możesz jednak skonsultować się z adwokatem przed przesłuchaniem , aby przygotować pisemne oświadczenie i omówić skuteczną strategię.
Organy “Niebieskiej Karty” stoją na stanowisku, iż nie jest to klasyczne postępowanie administracyjne, w związku z czym nie podlega rygorom Kodeksu postępowania administracyjnego. Nie jest to również formalne postępowanie karne. Taka konstrukcja tworzy próżnię prawną w zakresie gwarancji procesowych.
Wokół tej luki pojawia się pytanie, czy osoba, wobec której wszczęto procedurę „Niebieskie Karty” i którą wezwano na posiedzenie celem złożenia wyjaśnień, posiada prawo do uczestnictwa w tych czynnościach w asyście obrońcy, to jest adwokata lub radcy prawnego? Z mojej praktyki wynika, iż opierając się na dominującej i restrykcyjnej praktyce działania Zespołów Interdyscyplinarnych oraz podległych im Grup Diagnostyczno -Pomocowych, obrońcy odmawia się formalnego i fizycznego prawa do udziału w posiedzeniu obok osoby oskarżanej o stosowanie przemocy domowej. Organy samorządowe bronią tym sposobem hermetyczności swoich działań, powołując się na wymóg osobistego stawiennictwa “podejrzanego”, ochronę poufności danych osobowych oraz wyłączenie zastosowania reguł pełnomocnictwa z Kodeksu postępowania administracyjnego.
Dla prawnika-obrońcy oznacza to, iż walka o prawa klienta przesuwa się na przedpole posiedzenia i na działania post-factum. Jakkolwiek należy przyznać, ze taka sytuacja oznacza, iż Państwo, z jednej strony, wyłącza stosowanie kpa, pozbawiając obywatela gwarancji z zakresu prawa administracyjnego, z drugiej zaś twierdzi, iż nie jest to jeszcze formalne postępowanie karne z zarzutami, zamykając tym samym dostęp do gwarancji z Kodeksu postępowania karnego.
Kogo obejmuje procedura Niebieskiej Karty?
Nowe przepisy zastąpiły pojęcie „przemocy w rodzinie” znacznie szerszym terminem przemocy domowej. Procedura obejmuje w tej chwili byłych partnerów, osoby niezamieszkujące wspólnie oraz zupełnie nowe formy opresji, w tym cyberprzemoc i przemoc ekonomiczną. Co ważne, małoletnie dziecko będące świadkiem agresji z mocy prawa staje się ofiarą.
Nowelizacja spowodowała zastąpienie terminu „przemoc w rodzinie” szerszym pojęciem „przemocy domowej”. Zmiana ta nie ma jedynie charakteru semantycznego. Oznacza ona de facto rozszerzenie jurysdykcji grup diagnostyczno-pomocowych na byłych partnerów, osoby niezamieszkujące wspólnie, a także na nowe formy opresji, takie jak przemoc ekonomiczna czy cyberprzemoc.
Kolejnym niezwykle istotnym aspektem nowelizacji jest redefinicja statusu małoletnich. Zgodnie z obecnym stanem prawnym, dziecko, które było jedynie świadkiem aktów przemocy domowej (widziało je lub miało o nich wiedzę), z mocy samego prawa staje się osobą doznającą przemocy domowej. Jest to postulat wywodzący się bezpośrednio z preambuły Konwencji Stambulskiej, mający na celu objęcie dzieci najszerszą możliwą ochroną psychologiczną. Wprowadzono również zasadę, iż osobą stosującą przemoc może być wyłącznie osoba pełnoletnia (z wyjątkami dotyczącymi małoletnich kobiet, które uzyskały pełnoletność poprzez zawarcie związku małżeńskiego za zgodą sądu).
Te zmiany legislacyjne sprawiają, iż procedura „Niebieskie Karty” stała się narzędziem o potężnej sile rażenia, mogącym w sposób radykalny ingerować w strukturę władzy rodzicielskiej i relacje majątkowe, co potęguje potrzebę zapewnienia rzetelnej ochrony prawnej oskarżanym jednostkom.
Kto wzywa na przesłuchanie i prowadzi postępowanie w sprawie Niebieskiej Karty?
Właściwym organem przesłuchującym osobę oskarżaną o przemoc domową jest Grupa Diagnostyczno-Pomocowa (GDP), a nie Zespół Interdyscyplinarny. W jej skład wchodzą obligatoryjnie pracownik socjalny oraz funkcjonariusz Policji, a fakultatywnie również psycholog, pedagog lub lekarz. To oni wzywają na spotkanie i podejmują istotne decyzje.
Z punktu widzenia obywatela wezwanego do stawiennictwa, organy samorządowe realizujące procedurę często zlewają się w jedną, niejasną strukturę. Dla prawidłowego zdefiniowania uprawnień obrończych konieczne jest jednak precyzyjne rozróżnienie dwóch odrębnych ciał: Zespołu Interdyscyplinarnego (ZI) oraz Grupy Diagnostyczno-Pomocowej (GDP), dawniej określanej mianem grupy roboczej. Częstym błędem pojęciowym jest twierdzenie, iż osoba podejrzana jest wzywana na posiedzenie Zespołu Interdyscyplinarnego. W rzeczywistości adekwatnym organem dokonującym przesłuchania jest Grupa Diagnostyczno-Pomocowa.
Do pracy z indywidualnym przypadkiem, po wpłynięciu formularza wszczynającego, przewodniczący Zespołu Interdyscyplinarnego niezwłocznie, w ściśle określonym terminie, powołuje Grupę Diagnostyczno-Pomocową. W skład GDP wchodzi węższe, wyselekcjonowane grono specjalistów. Zręby każdej grupy stanowią obligatoryjnie dwie osoby:
- pracownik socjalny jednostki organizacyjnej pomocy społecznej oraz
- funkcjonariusz Policji (zazwyczaj dzielnicowy posiadający rozeznanie w danym rewirze).
Fakultatywnie, w zależności od specyfiki sprawy, skład ten jest rozszerzany o asystenta rodziny, psychologa, pedagoga szkolnego czy lekarza. W specyficznych przypadkach, gdy osobą stosującą przemoc domową jest żołnierz pełniący czynną służbę wojskową, w skład grupy obligatoryjnie wchodzi żołnierz Żandarmerii Wojskowej. To właśnie to zróżnicowane gremium funkcjonariuszy i urzędników jest organem, który wzywa osobę oskarżaną o przemoc, diagnozuje sytuację na poziomie mikro oraz podejmuje decyzje o ewentualnym zawiadomieniu organów ścigania.
Czym są i co zawierają formularze w procedurze Niebieskiej Karty?
Procedura opiera się na czterech dokumentach. Formularz A inicjuje działania urzędowe, Formularz B to pouczenie dla pokrzywdzonego, Formularz C zawiera diagnozę i plan pomocy. Z kolei Formularz D to najważniejszy protokół z przesłuchania osoby, wobec której wysunięto podejrzenie o stosowanie przemocy domowej.
Procedura „Niebieskie Karty” opiera się na ściśle sformalizowanym obiegu dokumentacji, który determinuje kolejne kroki organów państwowych. Procedurę wszczyna się w oparciu o uzasadnione podejrzenie stosowania przemocy domowej, przy czym przepisy nie wymagają twardych dowodów empirycznych (np. obdukcji lekarskiej) na tym etapie wystarczy samo powzięcie podejrzenia przemocy domowej przez uprawnionego funkcjonariusza lub pracownika w trakcie wykonywania obowiązków służbowych. Zgłoszenie to nie podlega natychmiastowej weryfikacji pod kątem prawdy obiektywnej, co otwiera szerokie pole do nadużyć.
Inicjacja następuje poprzez wypełnienie formularza „Niebieska Karta – A”. Dokument ten może wypełnić funkcjonariusz Policji (najczęściej podczas interwencji domowej), pracownik socjalny, pracownik oświaty, przedstawiciel ochrony zdrowia, przedstawiciel gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, a także żołnierz Żandarmerii Wojskowej. W formularzu tym zapisywane są wstępne okoliczności zdarzenia, dane osób zaangażowanych oraz opis form przemocy.
Z mojej praktyki adwokackiej wynika, iż w tej chwili często „Niebieska Karta – A” jest wypełniania przez pracowników szkoły, po zrelacjonowaniu przez ucznia objawów przemocy domowej (np. awantur, kar cielesnych itd.).
Następnie, osobie uznanej za pokrzywdzoną wręcza się formularz „Niebieska Karta – B”, który jest zbiorem i formacji pouczających o prawach, dostępnych formach pomocy prawnej i psychologicznej oraz danych teleadresowych instytucji pomocowych. Formularz „B” nigdy nie jest przekazywany osobie oskarżanej o stosowanie przemocy.
Wypełniony formularz „A” musi zostać przekazany do przewodniczącego Zespołu Interdyscyplinarnego niezwłocznie, ale nie później niż w ciągu 5 dni roboczych od dnia jego sporządzenia. Następnie, przewodniczący w terminie do 3 dni roboczych powołuje Grupę Diagnostyczno-Pomocową i przekazuje jej dokumentację. W tym momencie następuje rozdzielenie torów postępowania.
Członkowie Grupy inicjują bezpośredni kontakt z osobą doznającą przemocy. Podczas tego spotkania wypełniany jest formularz „Niebieska Karta – C”, stanowiący szczegółowy wywiad środowiskowy oraz podstawę do opracowania indywidualnego planu pomocy dla osoby krzywdzonej. Plan ten może obejmować wsparcie socjalne, psychologiczne, prawne, a także kroki zmierzające do odizolowania sprawcy. Co istotne dla zachowania bezpieczeństwa, ustawodawca zabronił organizowania spotkań w tym samym miejscu i czasie dla osoby doznającej przemocy i osoby podejrzewanej o jej stosowanie. Z tego powodu, wezwanie osoby stosującej przemoc następuje w ramach odrębnego posiedzenia.
| Dokument proceduralny | Rola i przeznaczenie w mechanizmie ochrony | Adresat i podmiot sporządzający |
| Formularz „A” | Dokument inicjujący procedurę, rejestrujący uzasadnione podejrzenie stosowania przemocy domowej. | Wypełniany przez jedną z uprawnionych służb w obecności pokrzywdzonego, przekazywany do Zespołu Interdyscyplinarnego w ciągu 5 dni roboczych. |
| Formularz „B” | Dokumentacja o charakterze informacyjno-edukacyjnym, zbiór praw przysługujących osobie poszkodowanej. | Przekazywany wyłącznie osobie uznanej za doznającą przemocy. Osoba podejrzana o przemoc nie ma do niego dostępu. |
| Formularz „C” | Dokument służący do diagnozy sytuacji życiowej, materialnej i psychologicznej ofiary. To podstawa Indywidualnego Planu Pomocy. | Wypełniany przez Grupę Diagnostyczno-Pomocową w toku rozmowy z osobą doznającą przemocy. |
| Formularz „D” | Protokół z rozmowy ostrzegawczo-diagnostycznej przeprowadzanej z osobą podejrzaną o stosowanie przemocy. | Wypełniany przez Grupę Diagnostyczno-Pomocową podczas posiedzenia, na które wezwany został domniemany sprawca. Służy również do zaplanowania oddziaływań korekcyjnych. |
Co grozi za brak stawiennictwa na wezwanie Grupy Diagnostyczno-Pomocowej?
Chociaż ustawa nie przewiduje bezpośrednich kar finansowych ani doprowadzenia przez policję za niestawiennictwo, zignorowanie wezwania działa na Twoją niekorzyść. Organy interpretują to jako brak współpracy, co zwykle skutkuje natychmiastową eskalacją kontroli, w tym częstymi, niezapowiedzianymi wizytami dzielnicowego i pracownika socjalnego.
Moment wezwania osoby wskazanej jako sprawca przemocy na posiedzenie Grupy Diagnostyczno-Pomocowej, podczas którego sporządzany jest formularz „Niebieska Karta – D”, jest etapem o absolutnie kluczowym znaczeniu faktycznym i prawnym. Ustawa nie przewiduje środków przymusu bezpośredniego za niestawiennictwo na takim spotkaniu. Zignorowanie wezwania nie wiąże się z automatyczną grzywną ani doprowadzeniem przez policję. Niemniej jednak, przepisy wykonawcze wyraźnie stanowią, iż niestawiennictwo osoby oskarżanej nie wstrzymuje prac grupy.
W praktyce operacyjnej służb, odmowa stawiennictwa lub unikanie kontaktu jest powszechnie interpretowane na niekorzyść tej osoby. Jest to odbierane jako brak woli współpracy, wrogość wobec instytucji państwowych oraz potencjalne potwierdzenie chęci ukrywania nagannych zachowań domowych. Skutkuje to z reguły natychmiastową eskalacją działań kontrolnych, w tym wzmożonymi i niezapowiedzianymi wizytami dzielnicowego w miejscu zamieszkania oraz zintensyfikowanym monitorowaniem środowiska rodziny przez pracownika socjalnego.
Z punktu widzenia adwokata-obrońcy oraz obywatela, wezwanie przed gremium złożone z funkcjonariuszy Policji, pracowników socjalnych, a niekiedy psychologów i pedagogów, kreuje niebezpieczną sytuację asymetrii. Obywatel znajduje się po przeciwnej stronie stołu wobec aparatu państwowego, który z definicji zgromadził się w celu interwencji przeciwko niemu.
W trakcie tego spotkania członkowie grupy dokonują oceny postawy zaproszonego. Ich celem jest uświadomienie konsekwencji prawnych, w tym surowych konsekwencji karnych, wynikających z zachowań noszących znamiona przemocy domowej. Formularz „D” służy nie tylko udokumentowaniu stanowiska oskarżanego, ale jest również narzędziem do zaplanowania wobec niego działań naprawczych. Grupa rozstrzyga o ewentualnym nałożeniu obowiązków uczestnictwa w programach korekcyjno-edukacyjnych bądź programach psychologiczno-terapeutycznych dla sprawców przemocy, a w przypadku zdiagnozowania problemu alkoholowego, kieruje sprawę do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych.
Jakie są skutki założenia Niebieskiej Karty?
Z mojego doświadczenia w prowadzeniu spraw karnych i rodzinnych w Krakowie, dokumentacja z Niebieskiej Karty to silny dowód w sądzie. Może prowadzić do poważnych zarzutów karnych za znęcanie się (art. 207 § 1 Kodeksu karnego), natychmiastowego nakazu opuszczenia mieszkania (art. 15a ustawy o Policji) oraz przegranej w sprawach o rozwód z orzeczeniem o winie czy ustalenie władzy rodzicielskiej. W praktyce niemal pewnym jest, iż sędzia zapyta stronę (0skarzonego lub pokrzywdzonego) podczas przesłuchania, czy założona była niebieska karta.
Informacje, notatki oraz formularze wygenerowane w toku „Niebieskiej Karty” nie znikają w archiwach ośrodków pomocy społecznej. Powszechną praktyką jest przekazywanie tych materiałów organom ścigania (Policji, Prokuraturze) w przypadku powzięcia jakichkolwiek podejrzeń o wyczerpaniu znamion czynu zabronionego, najczęściej przestępstwa znęcania się psychicznego lub fizycznego z art. 207 § 1 Kodeksu karnego. Patrząc przez pryzmat konsekwencji, procedura „Niebieskie Karty” staje się de facto przed-śledztwem, specyficznym rozpytaniem. Organy, pod szyldem pomocy i profilaktyki, gromadzą wysoce obciążający materiał dowodowy, który następnie trafia na biurko prokuratora. Ograniczanie dostępu do profesjonalnej pomocy prawnej na wczesnym, wrażliwym etapie zbierania informacji przez organy państwowe spotkało się z niezwykle silną i merytoryczną reakcją Rzecznika Praw Obywatelskich, który zwraca uwagę na drastyczne naruszenie norm konstytucyjnych.
Warto również pamiętać o skutkach w postaci radykalnych środków zapobiegawczych. Inicjacja „Niebieskiej Karty” stanowi często podstawę faktyczną do zastosowania przez Policję drastycznych i natychmiastowych środków izolacyjnych. Policjant ma prawo, w oparciu o art. 15a ustawy o Policji, wydać natychmiastowy nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia oraz zakaz zbliżania się do niego, obowiązujący przez 14 dni. Decyzja ta zapada natychmiast, na podstawie wypełnionego kwestionariusza szacowania ryzyka, często bez głębokiego śledztwa. Środek ten posiada rygor natychmiastowej wykonalności i prowadzi do nagłej bezdomności osoby oskarżanej, choćby w sytuacji, gdy stanowi ona wyłącznego właściciela nieruchomości.
Wczesna asysta adwokata gwarantuje realizację kluczowej zasady prawnej: nemo se ipsum accusare tenetur (nikt nie ma obowiązku oskarżać samego siebie). Prawnik poucza klienta o prawie do powstrzymania się od odpowiedzi na pytania wykraczające poza cel spotkania oraz blokuje pytania w sposób oczywisty sugerujące winę.
Czy można uzyskać wgląd do dokumentów “Niebieskiej Karty”?
Uzyskanie wglądu do dokumentów „Niebieskiej Karty” jest możliwe, jednak zależy to od arbitralnej i uznaniowej zgody Zespołu Interdyscyplinarnego. Zespół może odmówić dostępu, oceniając, iż grozi to eskalacją przemocy, co wynika z przepisów rozporządzenia, pomimo faktu, iż ograniczenie to rażąco narusza art. 51 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Brak swobodnego dostępu do tych akt znacząco utrudnia obronę przed sądem w sprawach rodzinnych, gdzie dokumentacja ta jest traktowana jako niezwykle wiarygodny dowód.
Kolejnym argumentem przywołanym przez Rzecznika jest asymetria i bariery w dostępie do akt “Niebieskiej Karty”. Uzależnienie prawa strony do wglądu w dokumentację wygenerowaną w ramach własnej procedury od arbitralnej, uznaniowej zgody Zespołu Interdyscyplinarnego zostało ustanowione aktem rangi rozporządzenia wykonawczego, a nie rangi ustawowej, co stoi w rażącej sprzeczności z art. 51 ust. 3 Konstytucji RP, statuującym prawo obywatela do dostępu do gromadzonych na jego temat dokumentów urzędowych. Zgoda Zespołu Interdyscyplinarnego bywa często uzależniona od oceny, czy dostęp do dokumentów nie spowoduje eskalacji przemocy, co w przypadku proceduralnych nadużyć jest niezwykle trudne do weryfikacji przez stronę.
Z mojego doświadczenia adwokackiego wynika, iż z punktu widzenia strategii procesowej w sprawach rodzinnych, dokumentacja „Niebieskiej Karty” (notatki dzielnicowego, protokoły z posiedzeń GDP) jest traktowana przez sądy rodzinne z bardzo dużą estymą. Ponieważ sporządzają je niezależni urzędnicy w ramach wykonywania obowiązków publicznych, są one niezwykle trudne do podważenia, w przeciwieństwie do zeznań zwaśnionych członków rodziny. W sprawach o rozwód z orzeczeniem o winie przy rozpadzie małżeństwa, wniosek o zabezpieczenie alimentów czy powierzenie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi, założona „Niebieska Karta” staje się koronnym i miażdżącym dowodem, przesądzającym często o winie drugiego małżonka i eliminującym go z życia dzieci ze względu na uznanie go za jednostkę niebezpieczną i zdemoralizowaną. Stąd też zjawisko wysoce niemoralnego, acz taktycznie skutecznego instrumentalizowania procedury w toczących się bataliach sądowych.
Co zrobić, gdy Niebieska Karta to fałszywe oskarżenie i pomówienie?
W przypadku bezpodstawnego pomówienia, często wykorzystywanego podczas trudnych sporów rozwodowych, nadrzędnym celem adwokata jest najszybsze zamknięcie procedury jako bezzasadnej. Zakończenie sprawy z powodu braku dowodów ułatwia obronę przed sądem rodzinnym i pozwala pociągnąć zgłaszającego do bezpośredniej odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oskarżeń.
Sytuacja ta jest nadzwyczaj stresogenna, szczególnie gdy procedura została wszczęta w wyniku bezpodstawnego pomówienia. Badania i analiza akt sądowych dowodzą, iż w warunkach ostrego konfliktu okołorozwodowego lub zażartej walki o uregulowanie kontaktów z małoletnimi dziećmi, procedura „Niebieskie Karty” bywa traktowana głęboko instrumentalnie. Staje się ona narzędziem wytwarzania oficjalnych dokumentów urzędowych na potrzeby postępowania przed sądem rodzinnym. Obywatel, pozbawiony profesjonalnej asysty prawnej, postawiony w obliczu krzyżowych pytań zadawanych przez urzędników, często ulega emocjom. Próby tłumaczenia złożonych relacji rodzinnych nierzadko są redukowane w protokołach do lakonicznych, obciążających stwierdzeń. Formularz „D” nierzadko jest sporządzany w atmosferze apriorycznego założenia winy wezwanego, co sprawia, iż jego zapisy mogą później stanowić groźny oręż w rękach oskarżyciela publicznego.
Jeśli procedura „Niebieskie Karty” była efektem pomówienia, głównym wektorem działań prawnika staje się doprowadzenie do jej rychłego i satysfakcjonującego zamknięcia. Przepisy rozporządzenia określają precyzyjnie dwa przypadki, w których następuje zakończenie procedury:
- ustanie przemocy domowej połączone z uzasadnionym przypuszczeniem o braku recydywy (często wiążące się z wielomiesięcznym upływem czasu i zrealizowaniem indywidulnego planu pomocy) oraz
- rozstrzygnięcie o braku zasadności podejmowania działań w związku ze stwierdzeniem bezzasadności samego zgłoszenia.
To drugie rozwiązanie stanowi cel działań adwokata w sprawach opartych na pomówieniach.
O ile strona podejrzana nie może wnieść formalnego wniosku nakazującego grupie zakończenie procedury, ani osoba wnosząca nie może jej “cofnąć”, pełnomocnik dysponuje instrumentami prawa petycji, udostępniania informacji publicznej oraz zażaleń administracyjnych.
Adwokat-obrońca generuje stałą presję informacyjną, przedkładając przewodniczącemu Zespołu Interdyscyplinarnego szczegółowe pisma dowodowe wykazujące niewiarygodność osoby zgłaszającej. Uzyskanie formalnego protokołu o zakończeniu procedury z powodu „rozstrzygnięcia o braku zasadności” jest kolosalnym sukcesem. Odwraca ono wektory w postępowaniu przed sądem rodzinnym, a co więcej, kreuje fundament do wyciągnięcia konsekwencji prawnokarnych wobec osoby zgłaszającej, mianowicie zawiadomienia o fałszywym oskarżeniu (art. 234 Kodeksu karnego) oraz pomówieniu o adekwatności, które mogą poniżyć oskarżanego w oczach opinii publicznej i utrudnić wykonywanie funkcji rodzica (art. 212 Kodeksu karnego). Należy też pamiętać, iż zakończenie „Niebieskiej Karty” inauguruje obligatoryjny, 9-miesięczny okres działań monitorujących. Na tym etapie asysta prawna pozwala trzymać w ryzach kompetencje pracownika socjalnego i dzielnicowego.
Jak bronić się przed Niebieską Kartą krok po kroku?
Skuteczna obrona wymaga przygotowania jeszcze przed oficjalnym przesłuchaniem urzędowym. Należy dogłębnie przeanalizować motywy zgłoszenia, zebrać twarde kontrdowody w postaci nagrań i wiadomości SMS oraz przygotować formalne oświadczenie pisemne. najważniejszy jest absolutny spokój na posiedzeniu i stała konsultacja strategii u doświadczonego prawnika.
Najistotniejszym narzędziem obronnym jest drobiazgowe przygotowanie klienta przed starciem z organami. Obejmuje to:
-
Weryfikację ewentualnych motywów ukrytych, w szczególności zbadanie, czy zgłoszenie nie koreluje czasowo z planowanym złożeniem pozwu o rozwód (mającym stanowić dowód w sprawie o rozwód) lub wnioskiem o uregulowanie miejsca pobytu dzieci.
-
Gromadzenie kontrdowodów tj. poinstruowanie klienta o konieczności zachowania wszelkich nośników komunikacji elektronicznej (SMS, maile, komunikatory), nagrań audio/wideo potwierdzających rzeczywisty rozkład sił w relacji oraz poszukiwanie świadków mogących zaświadczyć o prowokacyjnym charakterze zachowań rzekomej ofiary. W sprawach o przemoc psychiczną, to nagrania własne często stanowią jedyny środek obrony przed fałszywym oskarżeniem.
-
Sporządzenie zindywidualizowanego pisma obrończego, gdyż istnieje ryzyko, iż ustne wypowiedzi klienta zostaną celowo przeredagowane na jego niekorzyść w formularzu „D”. A zatem prawnik winien przygotować obszerne, precyzyjne oświadczenie na piśmie. Klient, stawiając się przed Grupą Diagnostyczno-Pomocową, przedkłada to oświadczenie z kategorycznym, zaprotokołowanym żądaniem włączenia go do całości akt sprawy jako immanentnej części swoich wyjaśnień. Takie działanie paraliżuje możliwości urzędników do modyfikacji narracji.
-
Uświadomienie, iż spokój i opanowanie przed urzędnikami to najsilniejsza broń. Wybuch gniewu w odpowiedzi na prowokacyjne pytania zostaje natychmiast odnotowany i interpretowany jako dowód chwiejności emocjonalnej i skłonności do agresji.
Osobisty, uprzedni trening psychologiczno-dowodowy klienta, przygotowanie nienaruszalnych oświadczeń na piśmie przedkładanych organom oraz systematyczne bombardowanie Zespołu Interdyscyplinarnego twardym materiałem kontrdowodowym to fundamenty skutecznej strategii w erze zamkniętych drzwi.


