Po lutowym wyroku TSUE pole do sporu o to, jak powstaje WIBOR, mocno się zawęziło – zwłaszcza w umowach zawartych po objęciu administratora wskaźnika publicznym nadzorem [1]. Otwarte pozostaje pytanie prostsze, a dla banków groźniejsze: czy z samej umowy da się wyliczyć ratę, odsetki i koszty kredytu. o ile nie potrafi tego biegły, nie potrafił tego również konsument.