Koniec śmieciowych umów. Inspektorzy pracy będą pilnie kontrolować firmy

1 miesiąc temu
Fot. Shareinfo.pl

Państwowa Inspekcja Pracy zapowiada masowe kontrole, które uderzą w firmy unikające etatów. od dzisiaj inspektor może samodzielnie zdecydować, iż zlecenie lub kontrakt B2B to w rzeczywistości umowa o pracę.

Inspektorzy pracy dostali nowe wytyczne i ruszają w teren z konkretnym zadaniem. Chodzi o wyeliminowanie sytuacji, w których pracownik wykonuje typowe zadania etatowe, ale formalnie przebywa na zleceniu lub prowadzi jednoosobową działalność.

Jeśli pracownik musi meldować się w biurze o stałej porze i wykonuje polecenia przełożonego w wyznaczonym miejscu, jego kooperacja spełnia cechy stosunku pracy. Dla urzędników liczy się faktyczny sposób wykonywania obowiązków, a nie nazwa widniejąca na nagłówku dokumentu.

Firmy mogą mieć problem

Nowe przepisy dają kontrolerom znacznie większą swobodę w działaniu niż dotychczas. Wcześniej zmiana formy zatrudnienia często wymagała długiej batalii w sądzie pracy. Teraz inspektor PIP ma prawo wydać decyzję administracyjną nakazującą firmie zmianę kontraktu na umowę o pracę.

Przedsiębiorcy muszą liczyć się z dotkliwymi karami finansowymi za omijanie przepisów. Grzywny nakładane przez inspekcję wzrosły i są naliczane od każdego stwierdzonego przypadku naruszenia prawa. Oprócz samej kary firma musi wyrównać zaległe składki na ubezpieczenia społeczne oraz odprowadzić podatek dochodowy za cały okres wstecz.

Idź do oryginalnego materiału