Ponad 240 spraw rzuconych na barki jednego człowieka, praca w święta i strach przed wejściem do
biura – to kulisy pracy w instytucji, która ma chronić najmłodszych. Młody prawnik oskarża
Biuro Rzecznika Praw Dziecka o mobbing i żąda oficjalnych przeprosin. Gdy na jaw wychodzą relacje kolejnych 20 pracowników o „kulturze strachu” i podsłuchach, urząd odpowiada w zaskakujący sposób… uruchamiając procedurę przeciwko samemu poszkodowanemu.