Nowe opłaty za małe przesyłki spoza UE. E-commerce czeka zmiana od lipca 2026

ewp.pl 21 godzin temu

Koniec preferencji dla tanich przesyłek spoza UE

Zmiany wynikają z nowych regulacji przyjętych na poziomie Unia Europejska i obejmują likwidację zwolnienia z należności celnych dla przesyłek o wartości do 150 euro. Do tej pory mechanizm ten był jednym z fundamentów rozwoju cross border e-commerce, szczególnie w relacji z platformami azjatyckimi.

Według danych Komisja Europejska w 2024 roku do UE trafiało średnio około 12 milionów takich paczek dziennie. To dwukrotny wzrost rok do roku. Jednocześnie aż 65 procent przesyłek miało zaniżoną wartość, co pozwalało uniknąć opłat. Dla sprzedawców działających w UE oznaczało to strukturalną nierówność kosztową. Produkty importowane były często tańsze nie tylko ze względu na koszt produkcji, ale również dzięki optymalizacjom podatkowym i celnym. Nowe przepisy mają tę przewagę ograniczyć.

Nowa opłata za każdą pozycję w przesyłce

Drugim elementem zmian jest wprowadzenie dodatkowej opłaty w wysokości 3 euro za każdą pozycję w paczce. Rozwiązanie będzie obowiązywać w okresie przejściowym od lipca 2026 do lipca 2028 roku. Opłata obejmie między innymi przesyłki realizowane w ramach procedury IOSS oraz standardowe przesyłki pocztowe. W praktyce oznacza to, iż koszt pojedynczego zamówienia wzrośnie wraz z liczbą produktów w koszyku.

To istotna zmiana dla modeli sprzedażowych opartych na niskiej wartości koszyka i wysokiej rotacji produktów. Dotychczasowe strategie dzielenia zamówień na mniejsze paczki mogą przestać być opłacalne, ponieważ każda pozycja generuje dodatkowy koszt. Z perspektywy e-sklepów działających w UE oznacza to wyrównanie warunków konkurencji, ale jednocześnie możliwe zmiany w zachowaniach konsumentów.

Wpływ zmian na rynek e-commerce i ceny

Nowe opłaty za przesyłki spoza UE 2026 przełożą się bezpośrednio na ceny produktów importowanych. Wzrost kosztów logistycznych i celnych będzie trudny do absorpcji przez platformy, które dotychczas konkurowały głównie ceną. Dla konsumentów oznacza to wyższe ceny końcowe oraz potencjalne ograniczenie atrakcyjności zakupów z zagranicy. W efekcie część popytu może wrócić do lokalnych sklepów internetowych.

Dane eIzby pokazują skalę problemu. W ciągu 12 miesięcy do września 2025 roku budżet państwa w Polsce stracił od 1,2 do 1,7 miliarda złotych wpływów z VAT związanych z zakupami na platformach zagranicznych. Z punktu widzenia e-commerce oznacza to trzy najważniejsze konsekwencje. Po pierwsze wzrost znaczenia transparentności cen. Po drugie większą rolę lokalnych magazynów i fulfillmentu. Po trzecie rosnącą presję na optymalizację kosztów operacyjnych.

Przeczytaj również: Google zmienia zasady gry. „UCP premiuje konsekwencję komunikacji na wszystkich etapach ścieżki zakupowej”

FAQ. Co zmiany oznaczają dla e-sklepów

  • Czy nowe opłaty obejmą wszystkie przesyłki spoza UE?
    Tak, zmiany dotyczą wszystkich przesyłek importowanych do UE niezależnie od platformy sprzedażowej. Zniesienie zwolnienia do 150 euro obejmuje cały rynek.
  • Czy opłata 3 euro dotyczy całej paczki czy produktu?
    Opłata naliczana jest za każdą pozycję w przesyłce. Oznacza to, iż koszyk z kilkoma produktami generuje wielokrotność tej opłaty.
  • Jak zmiany wpłyną na ceny w e-commerce?
    Koszty importu wzrosną, co w większości przypadków przełoży się na wyższe ceny dla klientów końcowych. Najbardziej odczują to segmenty niskomarżowe.
  • Czy to szansa dla lokalnych e-sklepów?
    Tak, zmiany mogą poprawić konkurencyjność sklepów działających w UE, szczególnie tych oferujących szybkie dostawy i lokalne magazyny.
  • Czy modele sprzedaży typu dropshipping stracą na znaczeniu?
    Modele oparte na tanim imporcie mogą stać się mniej opłacalne. Wzrośnie znaczenie kontroli łańcucha dostaw i lokalnej logistyki.
Idź do oryginalnego materiału