Podkomisja stała do spraw problemów osób starszych z obszarów wiejskich /nr 17/ (14-04-2026)

1 tydzień temu

Wersja publikowana w formacie PDF

Podkomisje:
  • Podkomisja stała do spraw problemów osób starszych z obszarów wiejskich /nr 17/
Mówcy:
  • Poseł Joanna Borowiak /PiS/
  • Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska /PiS/
  • Zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Adela Gąsiorowska
  • Dyrektor Departamentu Społeczeństwa Obywatelskiego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Łukasz Jachimowicz
  • Zastępca dyrektora Departamentu Polityki Senioralnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Aleksander Jakubowski
  • Poseł Iwona Maria Kozłowska /KO/
  • Przewodnicząca zarządu głównego Polskiego Związku Emerytów i Rencistów Elżbieta Ostrowska
  • Prezes Krajowego Sztabu Ratownictwa Społecznej Sieci Ratunkowej Jerzy Płókarz

Podkomisja stała do spraw problemów osób starszych z obszarów wiejskich, obradująca pod przewodnictwem poseł Lidii Burzyńskiej (PiS), przewodniczącej podkomisji, rozpatrzyła:

– informację na temat organizacji pozarządowych działających na rzecz osób starszych na obszarach wiejskich, zakresu ich działania oraz zasad ich finansowania ze środków samorządu lokalnego.

W posiedzeniu udział wzięli: Łukasz Jachimowicz dyrektor Departamentu Społeczeństwa Obywatelskiego oraz Aleksander Jakubowski zastępca dyrektora Departamentu Polityki Senioralnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wraz ze współpracownikiem, Edmund Sęderowski główny specjalista w Wydziale Zabezpieczenia Społecznego Departamentu Transferu Wiedzy i Spraw Społecznych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Adrianna Tułodziecka wicedyrektor Biura Organizacyjno-Prawnego Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Katarzyna Góral-Radziszewska zastępca dyrektora Departamentu Badań Demograficznych Głównego Urzędu Statystycznego, Adela Gąsiorowska zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, Elżbieta Ostrowska przewodnicząca zarządu głównego Polskiego Związku Emerytów i Rencistów wraz ze współpracownikiem oraz Jerzy Płókarz prezes Krajowego Sztabu Ratownictwa Społecznej Sieci Ratunkowej.

W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Andrzej Kniaziowski i Elżbieta Przybylska – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Dzień dobry. Witam bardzo serdecznie państwa.

Otwieram 17. posiedzenie podkomisji. Na podstawie listy obecności stwierdzam kworum.

Witam bardzo serdecznie panie posłanki. Witam również: pana Łukasza Jachimowicza, dyrektora Departamentu Społeczeństwa Obywatelskiego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów; witam pana Aleksandra Jakubowskiego, zastępcę dyrektora Departamentu Polityki Senioralnej KPRM; panią Katarzynę Góral-Radziszewską, zastępcę dyrektora Departamentu Badań Demograficznych Głównego Urzędu Statystycznego; witam panią Adriannę Tułodziecką, wicedyrektor Biura Organizacyjno-Prawnego Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego; jest z nami również pan Edmund Sęderowski, główny specjalista w Wydziale Zabezpieczenia Społecznego Departamentu Transferu Wiedzy i Spraw Społecznych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, witam; czy pani Adela Gąsiorowska jest z nami? Gdzieś wyszła, a zatem przywitam panią zastępczynię dyrektora Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego; witam bardzo serdecznie panią Elżbietę Ostrowską, przewodniczącą zarządu głównego Polskiego Związku Emerytów i Rencistów; panią Barbarę Ruszkowską-Gębkę, członka wyżej wymienionego stowarzyszenia; pana Zdzisława Czarneckiego… Nieobecny; i niezawodnego pana Jerzego Płókarza, prezesa Krajowego Sztabu Ratownictwa Społecznej Sieci Ratunkowej, bardzo serdecznie witam.

Szanowni państwo, dzisiaj zaplanowaliśmy rozpatrzenie informacji na temat organizacji pozarządowych działających na rzecz osób starszych na obszarach wiejskich, zakresu ich działania oraz zasad ich finansowania ze środków samorządu lokalnego. Jest to bardzo istotny temat. Materiały, które otrzymaliśmy, niekoniecznie dają do odczytania taki obraz całkowitego funkcjonowania i wykorzystywania organizacji pozarządowych w temacie seniorów na terenach wiejskich, dlatego też bardzo proszę o zreferowanie panią sekretarz stanu, wiceprzewodniczącą Komitetu do Spraw Pożytku Publicznego oraz sekretarza stanu, pełnomocnik rządu do spraw polityki senioralnej… Referuje pan Łukasz. Proszę o przedstawienie informacji pana Łukasza Jachimowicza, dyrektora Departamentu Społeczeństwa Obywatelskiego KPRM, a następnie pana Aleksandra Jakubowskiego, zastępcę dyrektora Departamentu Polityki Senioralnej KPRM. Dziękuję bardzo, pani Elżbieto, za podpowiedź. Po prostu literalnie czytam to, co jest w kolejności, stąd tego typu faux pas. Bardzo proszę.

Dyrektor Departamentu Społeczeństwa Obywatelskiego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Łukasz Jachimowicz:

Dziękuję bardzo.

Szanowna pani przewodnicząca, wysoka podkomisjo, szanowni państwo, pozwolę sobie krótko zreferować materiał, który został przekazany do podkomisji jeszcze w październiku 2025 r. Ten materiał został przygotowany na podstawie danych z kilku ogólnodostępnych baz danych, między innymi Narodowego Instytutu Wolności, Krajowego Rejestru Sądowego, Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich, danych, które można pozyskać z Agencji Rezerw i Modernizacji Rolnictwa, oraz Ogólnopolskiej Sieci Uniwersytetów Ludowych.

Szanowni państwo, również chciałbym nadmienić, iż częścią sfery zadań publicznych określonych w art. 4 ustawy o pożytku publicznym i o wolontariacie jest pkt 10, czyli działalność na rzecz osób w wieku emerytalnym.

Jeżeli chodzi o dane, które przekazaliśmy, to mógłbym podać konkretne liczby. 30 organizacji w latach 2024–2025 podejmowało konkretne projekty w obszarze finansowanym ze środków publicznych w ramach różnego rodzaju rządowych programów. Przede wszystkim jest to „Rządowy Program fundusz inicjatyw obywatelskich NOWEFIO”. Jest to największy program realizowany od 2018 r. – choćby wcześniej – przez Narodowy Instytut Wolności. Program o charakterze horyzontalnym, gdzie można realizować bardzo różne projekty. Nie jest to program, który jest celowany w jakiekolwiek organizacje, które mają pewien profil działania, tak jak na przykład program dotyczący organizacji harcerskich ROHiS. Oczywiście Program wspierania rozwoju uniwersytetów ludowych, Program wspierania rozwoju organizacji poradniczych oraz od 2025 r. program „Moc małych społeczności”. Warto nadmienić, iż w tym programie w edycji z 2025 r., o ile chodzi o kwestie seniorów na wsi, oczywiście udział seniorów w kołach gospodyń wiejskich jest bardzo znaczny, a koła gospodyń wiejskich były najbardziej licznie reprezentowanym podmiotem, który dostał dofinansowanie w tym programie. Tutaj można powiedzieć, iż ponad 330 organizacji KGW otrzymało wsparcie. Ponad 100 to było wsparcie w priorytecie 1., gdzie dofinansowanie wynosiło do 50 tys. zł. Natomiast ponad 230 KGW otrzymało wsparcie w priorytecie 3., gdzie to dofinansowanie było w formie regrantingu, i otrzymały dotację w wysokości do 10 tys. zł. Również warto nadmienić, iż priorytet 3. pozwalał na składanie i realizację projektów przez grupy nieformalne. Grupy nieformalne – w tym rozumieniu na przykład rady seniorów.

Szanowni państwo, łączna kwota to ponad 5,4 mln zł dofinansowania z tych wszystkich programów realizowanych przez NIW. 431 organizacji – jest to szereg różnych organizacji wymienionych w art. 3 ust. 2 i 3, łącznie z KGW, uniwersytetami ludowymi, OSP – w okresie, o który zostaliśmy poproszeni, żeby zagregować dane, aktywnie działało na rzecz seniorów na terenach wiejskich. Świadczy to o bardzo dużej skali aktywności sektora obywatelskiego, przy czym część podmiotów korzysta z finansowania programów rządowych.

Na terenach wiejskich dominują różne formy zrzeszania się. Najliczniejsze – stowarzyszenia, około 55–65%, różne odmiany: lokalne, senioralne. Dominuje ta forma z uwagi na to, iż stowarzyszenie jest najbardziej dostępną i elastyczną formą prawną. Również fundacje, około 20–25%, tutaj często bardziej sformalizowane, profesjonalne, aktywne projektowo, realizujące projekty społeczne poza swoją wsią. Kluby seniora, grupy nieformalne to około 10–15%, struktury lokalne, często przy instytucjach, na przykład przy bibliotekach. KGW, o których już wspominałem, oraz inne, na przykład parafie, OSP, federacje, NGO to około 2–5%. Łączy je silne zakorzenienie lokalne, oddolny charakter działalności i duże znaczenie społeczne, mimo niewielkiej skali organizacji.

Główne obszary działania – wysoka podkomisjo, najczęściej wyżej wymienione organizacje realizują następujące zakresy zadań publicznych. Jest to: aktywizacja społeczna seniorów, w tym integracja międzypokoleniowa; wsparcie społeczne i pomocowe, na przykład pomoc osobom w trudnej sytuacji, samotnym; rozwój społeczności lokalnych, między innymi poprzez budowanie zaangażowania obywatelskiego i tutaj ważne jest wzmacnianie kapitału społecznego, kultura i tożsamość lokalna, w tym pielęgnowanie tradycji i dziedzictwa, aktywność fizyczna, edukacja, na przykład cyfrowa.

Jeżeli mogę, to także chciałbym nadmienić parę słów na temat rad seniorów jako uzupełnienie obrazu systemu wsparcia. NIW w ubiegłym roku przygotował opracowanie raportu dotyczące RS i ich działalności. Pozwolę sobie przytoczyć pewne kwestie co do rad. Raport pokazuje, iż obok organizacji pozarządowych istotną rolę pełnią rady seniorów wprowadzone do systemu prawnego w 2013 r. Są to ciała konsultacyjno-doradcze na różnym szczeblu JST, których zadaniem jest integracja, wspieranie i reprezentowanie środowisk seniorów poprzez współpracę z władzami gminnymi, w tym zgłaszanie uwag, wniosków do aktów prawa miejscowego. Rada seniorów składa się z przedstawicieli osób starszych oraz przedstawicieli podmiotów działających na rzecz osób starszych, w szczególności przedstawicieli NGO oraz podmiotów prowadzących uniwersytety trzeciego wieku. Z danych MSWiA za 2024 r. wynika, iż funkcjonowało wtedy 498 gminnych rad seniorów. Do rad seniorów swoich przedstawicieli delegują podmioty, które już działają na rzecz osób starszych: uniwersytety trzeciego wieku, koła gospodyń wiejskich, lokalne koła, kluby seniora itp. Taki dobór radnych sprzyja uzyskaniu synergii działań kilku podmiotów operujących na danym terenie. Ma to znaczenie zwłaszcza w mniejszych gminach, gdzie NGO są mniej obecne, a seniorów jest statystycznie więcej. Rady seniorów są komplementarne z organizacjami pozarządowymi z uwagi na potencjalnie większy wpływ systemowy ze względu na swój charakter – stała kooperacja z JST. Chociaż NGO realizują większość działań praktycznych, to rady seniorów mają potencjał instytucjonalny do kształtowania polityk lokalnych. Mogą stanowić platformę dialogu pomiędzy jednostką samorządu terytorialnego a organizacjami pozarządowymi oraz koordynacji lokalnych działań na rzecz seniorów. Jednak ich potencjał, zgodnie z przekazanymi danymi i wnioskami z raportu, pozostaje na razie niewykorzystany. Finansowanie często pochodzi wyłącznie z JST i jest znacznie ograniczone, przez co rady stają się uzależnione od władz lokalnych. Mają również ograniczone zaplecze organizacyjne. Ergo, aby skutecznie wpływać na politykę senioralną, dane gminy potrzebują lepszego umocowania, wsparcia organizacyjnego i finansowego oraz integracji rad z działającymi organizacjami pozarządowymi. Dziękuję bardzo.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Dziękuję bardzo.

Proszę.

Zastępca dyrektora Departamentu Polityki Senioralnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Aleksander Jakubowski:

Szanowna pani przewodnicząca, szanowni państwo, jeżeli chodzi o działania ministra do spraw polityki senioralnej w 2024 r. w obszarze będącym przedmiotem dzisiejszego posiedzenia podkomisji, tutaj przede wszystkim realizowany był program „Aktywni+”.

W ramach tego programu dofinansowane zostało 89 projektów na obszarach wiejskich albo obszarach miejsko-wiejskich. Dokładnie było to: 18 na obszarach wiejskich, 71 projektów na obszarach miejsko-wiejskich. Z tych projektów skorzystało 16 164 beneficjentów ostatecznych, w tym na obszarach gmin wiejskich były to 2962 osoby, więc prawie 3000. Na obszarach miejsko-wiejskich 13 202 osoby, co potwierdzały także podpisami pod protokołami. Warto też dodać, co już było też wnioskiem po 2024 r., iż w przypadku programu „Aktywni+” na 2025 r. jeszcze zostało dodane, jako kryterium dodatkowe, to, czy projekt jest realizowany na terenach wiejskich, czy też nie. Tutaj oferenci mogli uzyskać 10 pkt.

Pozwolę sobie może już nie 89 projektów przytoczyć, ale przynajmniej te, które były realizowane na obszarach wiejskich, żeby też dać pogląd, jakiego to typu były działania. I tak, przez Stowarzyszenie Inicjatyw Liswarta Rębielice Szlacheckie realizowany był projekt „Wspólne Na(Rady)”. Przez Fundację Integracji Społecznej „Abramis” z siedzibą w Zgorzelcu – „Powrót seniorów do aktywności lokalnej”. Projekt „Srebrne pokolenie to pogodna jesień” był realizowany przez Fundację Razem z siedzibą w Wałbrzychu. Projekt „Piosenka prowadzi nas jeszcze dalej – edukacja partycypacyjna i obywatelska z muzyką w tle” jest w ramach priorytetu II. Partycypacja społeczna. Projekt ten był realizowany przez Fundację „AMIKA” z siedzibą w Lublinie. Projekt „Seniorzy samodzielni i aktywni w życiu społecznym w powiecie”, też na obszarze wiejskim, był realizowany przez Fundację Wspierania Rozwoju Rodziny „Felix” z siedzibą w Lewinie Brzeskim, to jest województwo opolskie. „Nowa młodość 60+” – to zadanie dofinansowane właśnie do wykonania na obszarach wiejskich realizowało Stowarzyszenie Mieszkańców Wsi w Łękawicy. „Złote lata aktywności” to Stowarzyszenie Forum Chociwelskie w Chociwlu. „Nowa perspektywa aktywności” – to realizowało Stowarzyszenie Nowe Perspektywy ze Starego Czarnowa. Projekt „Aktywna relacja – wzmacnianie więzi międzypokoleniowych w Gminie Stubno” realizowano w gminie Stubno na Podkarpaciu. I jeszcze takie działania jak „Srebrne lisy w Bratucicach – lokalne inicjatywy seniorów” to Małopolska, Rzezawa. „Senior wolontariuszem” to Stowarzyszenie Integracji „Salix” z Wierzbicy. „Senioralnie – kulturalnie!” to województwo opolskie, Koło Gospodyń Wiejskich „Dziouchy z klasą” z siedzibą w Masowie, gminie łubniany. „Wspieranie żukowskich seniorów mniej samodzielnych” to w ramach priorytetu I., stowarzyszenie Pomagamy Bądź z Nami, pomorskie, gmina Żukowo. „Wspólna przestrzeń – na rzecz rozwoju aktywności społecznej osób starszych w gminie Rojewo” – gmina już w samej nazwie ujęta. Kolejne zadanie to „Mieć 60+ lat i przed sobą cały świat” – 222 beneficjentów – to realizowało Stowarzyszenie Rozwoju i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Regionu „Przyjaźni Podmoklom” z Babimostu. Też takie zadania jak: „Aktywne złote lata: misja integracji i aktywizacji seniorów w powiecie świdwińskim”; inne zadania: „Pasjonaci ziół i miodów działają międzypokoleniowo” w ramach priorytetu IV. Przygotowanie do starości, czy Organizacja aktywnych form spędzania wolnego czasu dla osób powyżej 60. roku życia.

To były projekty tylko z obszarów wiejskich, już nie będę wymieniać 81 z obszarów miejsko-wiejskich, ale chodziło o przedstawienie szerokiego spektrum, jakie było przedmiotem działań na obszarach wiejskich w ramach „Aktywni+”. Dziękuję.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Dziękuję bardzo za tę skróconą pana wypowiedź, bo aż się bałam, jak zaczął pan czytać, iż jak zacznie pan czytać te 40 czy 50 stron, to nam braknie czasu.

Zastępca dyrektora departamentu KPRM Aleksander Jakubowski:

Pani przewodnicząca, tylko żeby docenić.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Tak iż dziękuję bardzo.

Szanowni państwo, otwieram dyskusję. Pozwolicie, iż jako pierwsza zabiorę głos.

Chcę uściślić – albo inaczej, uświadomić nam wszystkim, ale przede wszystkim chyba samej sobie – dzisiejsza podkomisja miała dotyczyć organizacji pozarządowych działających na rzecz osób starszych, szczególnie z terenów wiejskich. Powołanie do życia tej podkomisji miało za zadanie przede wszystkim uświadomienie zarówno rządowi, ale i również jednostkom samorządu terytorialnego, iż jest – ja to określę – subtelna różnica, o ile chodzi o funkcjonowanie seniorów na terenach wiejskich a seniorów w miastach. Ponieważ dane czy zbiór zarówno działalności, jak i funduszy w jednym worku nie daje obrazu, a wydaje mi się, iż polityka społeczna, polityka rodzinna powinna iść w tym kierunku, aby docierać do wszystkich, w tym przypadku seniorów.

Proszę państwa, mam taką wątpliwość, szczególnie po wysłuchaniu pana dyrektora Departamentu Społeczeństwa Obywatelskiego, i nie wiem, albo źle zrozumiałam – o ile tak, to bardzo proszę o wyjaśnienie – bo pan między innymi przedstawiał w tej swojej wypowiedzi, iż koła gospodyń wiejskich, rady seniorów to nie są organizacje pozarządowe. Akurat mieszkam na terenie wsi, bardzo się cieszę, iż reaktywowały swoją działalność KGW. Te, które w większości, muszę panu powiedzieć, były w ARiMR zarejestrowane i funkcjonują, to są młode panie, a tutaj z wypowiedzi wybrzmiało, jakoby większość KGW to były seniorki, czy seniorzy. Tak naprawdę – proszę mi wierzyć, a wiem, o czym mówię – nie jest, dlatego zastanawiam się, skąd te dane dotyczące właśnie funkcjonowania KGW czy RS. One, owszem, otrzymywały fundusze, to było uzależnione i jest uzależnione od ilości członków – nie powiem członkiń, bo mężczyźni są również, z czego się bardzo cieszę – więc to nie są pieniądze dedykowane dla seniorów, tylko dla działalności zupełnie innej. Wiadomo, iż KGW funkcjonują na terenach wiejskich, więc to jest jedna moja taka uwaga.

Druga – między innymi pan powiedział o 5 mln zł dofinansowania. Te 5 mln zł, rozumiem, iż w tym całym worku dla działalności senioralnej, czy tylko dla terenów wiejskich? Bo to jest istotne. Natomiast przywołuję ideę powstania tej podkomisji i między innymi moim takim ciągłym… Jak ktoś przysłuchuje się zarówno na Komisji Polityki Senioralnej, jak i na podkomisji, to moją taką… Nie powiem, iż obsesją, ale wiem, o czym mówię, ponieważ mieszkam na tych terenach, jest ciągle to, w jaki sposób dociera się do seniorów. Bo o ile choćby funkcjonują te fundacje, tak jak pan zastępca dyrektora potem przedstawił, notabene będę mieć pytanie, w jakich województwach, gdzie ewentualnie… Mieszkam w województwie śląskim, tutaj są tylko nazwy miejscowości. Mi jest trudno powiedzieć, czy aktywne jest województwo śląskie, kujawsko-pomorskie, czy może, nie wiem, łódzkie. Z tych materiałów, bardzo obszernych, nic nie wynika w tym znaczeniu, żeby w jakikolwiek sposób… Bo my, jako posłowie, między innymi wychodzimy do mieszkańców i chcielibyśmy takie dane mieć. Z tych danych to nie wynika.

I jeszcze jedno do pana Aleksandra Jakubowskiego – proszę mi powiedzieć, bo pan powiedział, iż w ramach edycji 2024 „Aktywni+” było opracowanych 89 projektów skierowanych na tereny wiejskie, a ile w ogóle było? Czy te 89 stanowi, nie wiem, 50% wszystkich, czy 20%, czy 10%? Bo to jest istotne i właśnie, chcielibyśmy wiedzieć. To tyle z mojej strony na ten moment.

Poseł Joanna Borowiak (PiS):

Mogę pytanie?

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Tak. Bardzo proszę, pani przewodnicząca Borowiak.

Poseł Joanna Borowiak (PiS):

Bardzo dziękuję. Tutaj miałam chyba, przepraszam, podwójnie materiał zszyty.

Szanowni państwo, bardzo dziękuję, pani przewodnicząca, za udzielenie głosu. Mam bardzo podobne odczucia – identyczne – jak pani przewodnicząca Burzyńska, bowiem mamy wyraźnie zapisane: „Informacja na temat organizacji pozarządowych działających na rzecz osób starszych na terenach wiejskich w 2024 r., zakres ich działania i zasady finansowania ze środków jednostek samorządu terytorialnego”. Taki materiał dostałyśmy i z całą pewnością KGW, jak i RS nie są organizacjami pozarządowymi. Ja się z tym zgadzam. Natomiast pytanie, dlaczego one się znalazły tutaj w tym zestawieniu? Chodziło nam głównie o organizacje pozarządowe, natomiast mam pytanie innego rodzaju.

Pan dyrektor, przedstawiciel KPRM mówił tutaj i przedstawił nam szczegółowo dane dotyczące edycji programu „Aktywni+” za 2024 r. Bardzo dziękuję, natomiast w tym piśmie pani minister Okły-Drewnowicz mamy informację, że: „Minister do spraw polityki senioralnej, mając na uwadze potrzeby osób starszych zamieszkujących tereny wiejskie, w 2025 r. wprowadził dodatkowe kryterium oceny ofert” i tu jest te 10 dodatkowych punktów, o których pan mówił. Nie było ich w 2024 r., jak pan powiedział, tylko w 2025 r. Dobrze, tylko moje pytanie teraz idzie w tym kierunku – w 2025 r. ile projektów opartych o te kryteria zwiększające punktację dla obszarów wiejskich zostało zrealizowanych i na jaką kwotę wsparcia? Jak się ma w 2025 r. ta zwiększona punktacja, jeżeli chodzi o liczbę projektów w porównaniu z liczbą i finansowaniem projektów realizowanych w 2025 r. w miastach? Program „Aktywni+” opiewał na lata 2021–2025. On się zakończył w ubiegłym roku i muszę powiedzieć, iż z ubolewaniem stwierdzam, iż dopiero 3 kwietnia został ogłoszony konkurs na nowy program „Aktywni Seniorzy – ASY” i do 29 kwietnia można składać wnioski do tego programu, niemniej jednak nie zmieściliście się państwo tak naprawdę w pierwszym kwartale. Szkoda, bo też, jeżeli chodzi o czas realizacji projektów, już nie ma takiego równomiernego rozłożenia w czasie, bo ten nabór się zakończy wraz z końcem kwietnia. Projekty będą realizowane od kolejnych miesięcy, więc tak naprawdę pierwsze półrocze jest jak gdyby zaprzepaszczone, jeżeli chodzi o ten nowy program. Ale moje pytanie to tylko jakby moja konkluzja i moja ocena, do której mam prawo. Natomiast moja prośba o informacje dotyczące projektów z 2025 r. – dokładnie, czy ta zwiększona punktacja przełożyła się rzeczywiście na realne wsparcie mieszkańców środowisk wiejskich, seniorów ze środowisk wiejskich i z gmin miejsko-wiejskich, bo państwo się zgodzicie, iż na 89 projektów z 2024 r. zaledwie 18 – to jest kropla w morzu potrzeb – trafiło na obszary stricte wiejskie. Niespełna 3000 mieszkańców wsi skorzystało z tego; kilka ponad 13 tys. mieszkańców gmin miejsko-wiejskich i tutaj nie jesteśmy w stanie już stwierdzić, ile osób z małych miast i miasteczek, a ile rzeczywiście z obszarów takich typowo, rdzennie wiejskich. Dziękuję uprzejmie.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Dziękuję bardzo pani przewodniczącej.

O głos prosiła pani… Proszę się przedstawić.

Zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Adela Gąsiorowska:

Mogę po panu dyrektorze, bo ja z uzupełnieniem.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Bardzo proszę, panie dyrektorze.

Dyrektor departamentu KPRM Łukasz Jachimowicz:

Dziękuję bardzo.

Szanowna pani przewodnicząca, absolutnie pełna zgoda co do różnicy działania seniorów na wsi i w mieście.

Co do kwestii KGW jako organizacji pozarządowej, pozwolę sobie nie zgodzić się w kwestii tego, iż nie są one organizacją pozarządową. Chociażby w dniu wczorajszym na podkomisji do spraw współpracy z organizacjami pozarządowymi u pana przewodniczącego Tomaszewskiego pan minister Nowak z MRiRW referował wsparcie, które jest udzielane KGW w 2026 r. i podkreślał z pełną świadomością, iż KGW są organizacją pozarządową. Również w naszym rozumieniu definicji ustawy zawartej w art. 3 są one organizacją pozarządową. JST, jak i NIW, zlecają zadania do realizacji KGW i tutaj nie mamy tego rozróżnienia, iż nie są organizacją. Oczywiście mają własną ustawę, co powoduje to, iż są w pewnym sensie oddzielnym podmiotem – można porównać je również do OSP – niewymienionym z imienia i nazwiska, ale w rozumieniu przepisów ustawy o pożytku publicznym są one organizacją pozarządową. I tutaj sądzę, iż pani dyrektor Adela Gąsiorowska jeszcze uzupełni moją wypowiedź w tym zakresie.

Natomiast skąd RS w mojej wypowiedzi? Chciałem tylko zaznaczyć, iż RS, pomimo tego – tutaj pełna zgoda – iż nie są organizacją pozarządową, mogą otrzymywać w przypadku wykorzystania trybu z art. 16a ustawy o pożytku publicznym i o wolontariacie, czyli tzw. regrantingu, dofinansowania poprzez dwustopniowy mechanizm rozdziału dotacji celowej. Mianowicie zlecający zadanie, ponieważ jest to możliwość trybu wykorzystania nie tylko przez NIW, ale chociażby JST czy również PFRON wykorzystuje ten mechanizm poprzez operatora, który podpisuje umowę z grupą nieformalną tzw. umowę trójstronną i z organizacją, która udzieli podmiotowości prawnej tej grupie nieformalnej. Możliwe jest dofinansowanie projektu również przez właśnie grupy nieformalne, co w przypadku małych projektów, tak jak wskazałem, do 10 tys. zł jest bardzo dobrym, celowym, skutecznym działaniem właśnie na aktywizację społeczną też grup, które nie są jeszcze organizacją pozarządową, myślą o tym, ale są na etapie dopiero tworzenia, zawiązywania tego podmiotu.

Co do 5,4 mln zł, to jest dofinansowanie z NIW w latach, o które zostaliśmy poproszeni w informacji, i jest to, tak jak też wspomniałem, głównie program NOWEFIO. W informacji przekazanej pani przewodniczącej, oprócz wymienienia organizacji, nazwy organizacji, sfery realizowanego działania jest również wskazana miejscowość, powiat, województwo, okres realizacji zadania, kwota dotacji. Te wszystkie kilkadziesiąt organizacji – analiza NIW wskazywała – odpowiada właśnie tematycznie działaniu podkomisji.

Jeżeli mogę, to jeszcze pani dyrektor by uzupełniła.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Pani dyrektor, proszę zaczekać, bo odniosę się do pana dyrektora.

Jednoznacznie proszę mi powiedzieć, bo pan tak kwieciście to powiedział, iż nie wiem, czy te 5 mln zł z NIW trafiło do seniorów, do organizacji z terenów wiejskich czy ogólnie, bo nie zrozumiałam z pana wypowiedzi. To po pierwsze.

I drugie – już teraz rozumiem, dlaczego pan dyrektor tutaj był łaskaw powiedzieć, iż KGW to jest organizacja pozarządowa. o ile minister rolnictwa powiedział, iż teraz zarejestrowana i wzmożona aktywność KGW na terenach wiejskich została, iż tak powiem, odnowiona kilka lat temu i teraz po tę działalność MRiRW sięga, bo sama nazwa – Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi – więc tereny wiejskie. Proszę mi dopowiedzieć, te 5,4 mln zł ogólnie, czy na tereny wiejskie?

Dyrektor departamentu KPRM Łukasz Jachimowicz:

To jest na tereny wiejskie, zgodnie z kwestią sfery zadań publicznych oraz realizowanym zadaniem. Pierwszy przykład z listy: Fundacja na Rzecz Ziemi Wołoskiej – „Silny i skuteczny – senior obywatel”; kolejny z listy – „Zaradny senior”. Tak, to jest na tereny wiejskie.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

To jest na tereny wiejskie, a zatem, czy byłaby taka możliwość i jest pan w stanie powiedzieć, ile w ogóle dofinansowania było z NIW? Bo 5,4 mln zł na tereny wiejskie, a ogólnie jaki jest stan dofinansowania całości takich działań?

Dyrektor departamentu KPRM Łukasz Jachimowicz:

Tylko iż za który rok – 2024? Bo to jest 2024 r.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Tak, bo 5,4 mln zł w 2024 r. trafiło na tereny wiejskie.

Dyrektor departamentu KPRM Łukasz Jachimowicz:

W 2024 r. to było około – i tutaj ewentualnie pani dyrektor mnie poprawi – 250 mln zł łącznie we wszystkich dziewięciu programach realizowanych w tej chwili w NIW.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Dziękuję bardzo.

Czyli, proszę państwa, widzicie – około 250 mln zł i 5 mln zł, a różnica niezbyt duża jest, o ile chodzi o zamieszkanie seniorów na terenach wiejskich czy miejskich. Jest tam różnica, ale ona nie jest duża. Czyli, proszę państwa, tutaj jak na dłoni widać, jak seniorzy z terenów wiejskich są, iż tak powiem, dopieszczani; użyję takiego określenia, bo to się należy seniorom.

Proszę, pani dyrektor.

Zastępca dyrektora NIW – CRSO Adela Gąsiorowska:

Szanowna pani przewodnicząca, wysoka podkomisjo, chciałam tutaj uzupełnić to, co pan dyrektor powiedział. Też chciałam zaznaczyć, te 200–250 mln zł średnio na rok to jest kwota nieprzekazywana seniorom zarówno z miast, jak i wsi, ale wszystkim organizacjom pozarządowym, które są beneficjentami NIW, więc jakby z tej części 5 mln zł idzie stricte na seniorów na obszarach wiejskich. Natomiast pewnie trzeba byłoby to oszacować, po prostu sprawdzić te dane pod tym kątem, ile ogólnie idzie na organizacje wspierające seniorów.

Też myślę, iż warto dodać to, iż jednak głównym obszarem działalności NIW i tą działalnością, którą wspieramy, jest rozwój instytucjonalny organizacji pozarządowych. Projekty nastawione na wspieranie lokalnych społeczności są pewnym dodatkiem. To jest oczywiście ważne, chociażby ten program NOWEFIO jest jednym ze starszych programów i większych realizowanych przez instytut. Natomiast jest to coś trochę dodatkowego i dlatego też zawsze te konkretne cele społeczne, które są realizowane za pośrednictwem NIW, będą stanowiły trochę mniejszy element niż to wspieranie instytucjonalne organizacji pozarządowych. To jedna kwestia.

Druga kwestia to właśnie KGW. Ja się tu oczywiście zgadzam z panem dyrektorem, iż w naszej ocenie, też jakby wykładni ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, oczywiście KGW są organizacjami pozarządowymi. Nie działają one dla zysku, są niezależne od administracji publicznej, mają osobowość prawną, więc spełniają wszystkie trzy przesłanki ustawowe. Co do RS, to jest jedna kwestia, o czym powiedział pan dyrektor, czyli możliwość wspierania grup nieformalnych. Faktycznie czasami właśnie wspieramy rady seniorów czy rady młodzieżowe reprezentowane przez jakieś tam grupy nieformalne.

Trzecia ważna kwestia – i to też widać w tym zestawieniu, które przekazała państwu KPRM – to jest to, iż w ramach tych programów, na przykład „Moc małych społeczności” czy NOWEFIO, my wspieramy wzmacnianie procesów partycypacyjnych. Na przykład choćby na tej liście znajduje się projekt za kilkaset tysięcy złotych w ramach programu NOWEFIO, który służy właśnie utworzeniu RS na terenie wiejskim, więc też w ten sposób wspieramy seniorów, czyli dajemy środki konkretnej organizacji pozarządowej, która w ramach tego projektu działa na rzecz utworzenia właśnie rady seniorów w swojej gminie. Dziękuję.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Dziękuję bardzo, pani dyrektor, za uzupełnienie.

Mamy prawo, iż tak powiem, do swoich ocen. W takim układzie, skoro w 2024 r., bo tak państwo mówicie, KGW są organizacją pozarządową, zadałabym pytanie, bo nie wszystkie koła, to nie był wymóg, to była tylko możliwość zarejestrowania i otrzymania tych funduszy – czy te 330 KGW, które pan dyrektor był łaskaw tutaj przedstawić, to były te KGW zarejestrowane, czy te, które nie? Bo teraz one są zrównane.

Proszę, widzę, iż pani dyrektor chce mi udzielić odpowiedzi.

Zastępca dyrektora NIW – CRSO Adela Gąsiorowska:

Te informacje, które państwu przedstawiliśmy, dotyczą ogólnie KGW.

Natomiast to, co trzeba podkreślić, iż obydwa typy – zarówno te KGW działające na podstawie własnej, odrębnej ustawy, jak i te tzw. niezarejestrowane KGW – są organizacjami pozarządowymi, bo te, które nie działają na podstawie ustawy, ale działają na podstawie właśnie Prawa o stowarzyszeniach, a więc też już wprost są właśnie choćby wymienione jako określony typ organizacji pozarządowej. Więc oba te typy mogą być wspierane przez NIW, są wspierane i jakby nasze wsparcie nie jest w żaden sposób uzależnione od tego, czy dana organizacja jest, czy nie jest zarejestrowana już w tym obszarze wspierania terenów wiejskich za pośrednictwem ARiMR.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Dziękuję bardzo.

Czyli z tego wynika, iż organizacje mogą otrzymać z NIW fundusze, bo te KGW, które po prostu działają bez zarejestrowania, mogą otrzymywać fundusze z NIW bez żadnej, iż tak powiem, wewnętrznej biurokracji. Dziękuję.

Pani przewodnicząca Borowiak, proszę.

Poseł Joanna Borowiak (PiS):

Bardzo dziękuję.

W takim razie, pani dyrektor, mam gorącą prośbę – skoro dziś nie jesteście państwo w stanie określić, jaka kwota ze środków przeznaczonych przez NIW w 2024 r. do organizacji pozarządowych została przekazana na rzecz wsparcia i aktywności seniorów, to poproszę uprzejmie o przygotowanie odpowiedzi na piśmie i przesłanie na adres Komisji, ale również przy okazji dla porównania 2025 r. także. Ile to milionów z puli 250 mln zł, jakimi w ogóle NIW dysponował w 2024 i 2025 r., i jakiej wysokości kwota została przeznaczona na wsparcie seniorów z obszarów wiejskich i z miast? To jest jedna sprawa.

Druga sprawa, to do pana dyrektora z KPRM – panie dyrektorze, przedstawiliście państwo informację, tutaj pani Adrianna Porowska występuje jako autorka tej informacji, mamy – nie powiem panu, na której stronie, bo nie ma stron – w punkcie drugim organizacje, które realizują działania na rzecz seniorów na terenach wiejskich i pozostawały aktywnymi itd., tutaj mamy tytuł tej listy. Lista obejmuje 431 organizacji. Mamy tutaj nazwę organizacji i miejscowość. Bardzo bym poprosiła o informację, ponieważ mamy 16 województw; z tej tabeli nie wynika, jak to się rozkłada w pryzmacie regionalnym. Nie wiem, ile tutaj z 431 organizacji, które państwo umieściliście na tej liście, to są organizacje reprezentujące w sposób – czy w skali równomiernej, bo tak sobie to wyobrażam – całą Polskę, czyli wszystkie 16 województw. Na przykład zapytam pana, panie dyrektorze, piąta organizacja na liście: Aktywni Seniorzy z Nowej Wsi. Czy to jest Nowa Wieś w Kruszynie, czy to jest ta druga Nowa Wieś w województwie kujawsko-pomorskim, czy może jest to Nowa Wieś z zupełnie innego województwa, na przykład ze śląskiego? Dla mnie to zestawienie jest nierzetelne. Ono nie oddaje całokształtu. Być może tak miało być, nie wiem. Poproszę i tę odpowiedź chciałabym uzyskać niezwłocznie.

Jeszcze jedna kwestia – państwo w mojej ocenie wrzuciliście wszystkie organizacje tutaj do jednego worka. Otóż, szanowni państwo, ciekawostka – organizacje, jeszcze raz czytam, które realizują działania na rzecz seniorów na terenach wiejskich. Mamy tutaj Medyczny Uniwersytet Trzeciego Wieku z Włocławka i Włocławski Uniwersytet Trzeciego Wieku. Włocławek, byłe miasto wojewódzkie, stutysięczne, nie jest to obszar wiejski. Ile takich kwiatków na tej liście 431 organizacji, którą państwo nam przygotowaliście, jeszcze znajdziemy? Czyli de facto proszę o przygotowanie rzetelnego zestawienia z przyporządkowaniem do poszczególnych regionów, żeby to było tak, jak zwykle to otrzymujemy. Proszę o odsianie tych organizacji, które nie działają na terenach wiejskich, tylko są organizacjami senioralnymi z terenów miast średnich, bo dużych miast tutaj nie widać, ale Włocławek jest średnim miastem. Naprawdę nie powinien się tutaj znaleźć. jeżeli państwo chcecie się posiłkować czy ustalić listę organizacji senioralnych z obszarów wiejskich, to wystarczyło tylko posłużyć się Krajowym Rejestrem Kół Gospodyń Wiejskich i Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a państwo również tu wrzuciliście dane ngo.pl i Krajowego Rejestru Sądowego, czyli po prostu wszystkie organizacje jak leci. Nie jest to dla mnie rzetelny materiał z całym szacunkiem i proszę o odpowiedź na pytanie o tej Nowej Wsi, czy pani jest w stanie mi to określić?

Dyrektor departamentu KPRM Łukasz Jachimowicz:

Szanowna pani poseł, nie, nie jestem w stanie tego określić.

Natomiast chciałbym zaznaczyć, iż działanie organizacji z siedzibą na terenie miejskim wcale nie wyklucza możliwości działania na terenie wiejskim, ale oczywiście niezwłocznie przygotujemy to, o co pani poseł poprosiła, czyli podział na województwa i…

Poseł Joanna Borowiak (PiS):

To znaczy chodzi mi o urealnienie tej listy, bo to nie jest lista organizacji senioralnych działających na rzecz seniorów z obszarów wiejskich, tylko to jest lista w ogóle organizacji senioralnych, także ze średnich miast, co panu przed chwilą udowodniłam.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Proszę, czy pani dyrektor chce uzupełnić? Bardzo proszę.

Zastępca dyrektora NIW – CRSO Adela Gąsiorowska:

Myślę, iż warto podkreślić w kontekście tego, co pani przewodnicząca powiedziała i co powiedział też pan dyrektor, czyli naprawdę bardzo często zdarza się tak, iż organizacje zarejestrowane w miastach powiatowych działają na rzecz osób zamieszkałych na terenie danego powiatu, w tym na terenach wiejskich. Z punktu widzenia organizacji grantodawczej, która udziela dofinansowań na realizację projektów właśnie skierowanych do lokalnych społeczności, mogę potwierdzić, iż naprawdę często się to zdarza, ponieważ oczywiście wyspecjalizowane organizacje zwykle działają i są zarejestrowane na wyższych szczeblach organizacji samorządu terytorialnego. Co za tym idzie, zasięg ich oddziaływania dotyczy na przykład całego powiatu, na którym one działają i mają one wyspecjalizowaną działalność, i wspierają właśnie na przykład osoby zamieszkałe na wsi na terenie ich powiatów.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Bardzo proszę, pani przewodnicząca.

Poseł Joanna Borowiak (PiS):

Jednym zdaniem, pani dyrektor – tak, te dwa uniwersytety, o których ja powiedziałam, działają w moim rodzinnym mieście i rzeczywiście jest to powiat, ale grodzki, szanowna pani, a nie powiat ziemski, więc jest to miasto. Dziękuję.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Dziękuję bardzo pani przewodniczącej Borowiak, która potwierdziła te moje pierwsze przypuszczenia i prośbę o przygotowanie takiej rzetelnej listy, bo my chcemy mieć odzwierciedlenie, po pierwsze, w jakich województwach jaka ta aktywność jest, a w których nie ma. I takie, proszę państwa, rzetelne podejście do jednak działalności, bo z tych danych statystycznych to seniorzy na wsi powinni być uradowani, bo są tak zaopiekowani, iż praktycznie bardzo dużo się dzieje, a nie jest tak.

Bardzo proszę, o głos prosiła pani przewodnicząca Kozłowska.

Poseł Iwona Maria Kozłowska (KO):

Bardzo dziękuję.

Pani przewodnicząca, szanowni państwo, uważam, iż na wsiach się bardzo dużo dzieje. Tak jak powiedziała pani dyrektor, jest gros organizacji, które działają na terenie całych gmin, czyli obejmują również środowiska wiejskie, a nie tylko małomiasteczkowe. Ale również w powiatach są duże organizacje, które obejmują swoimi działaniami również gminy, które znajdują się w danym powiecie. Myślę, iż ta działalność samych organizacji senioralnych jest naprawdę na wysokim poziomie, ponieważ seniorzy w tej chwili są aktywni i chcą działać, a tak naprawdę to też od nich zależy, na ile oni wyjdą ze swoimi propozycjami co do tego, żeby wykonywać różnego rodzaju aktywności i działalności. Natomiast tutaj przychylam się do prośby pani wiceprzewodniczącej Joanny Borowiak, co do tego, aby przygotować taką właśnie listę na piśmie. Listę, która zawierałaby informację dotyczącą środków, które zostały na działania seniorów przekazane i w mieście, i na wsiach z tej całej puli NIW. Wiem, na czym polega działalność NIW i wiem, jak te środki są przekazywane, dlatego byłoby tak bardzo przejrzyście. Zresztą powtórzę to, co powiedziała pani poseł Borowiak, iż mielibyśmy taką przejrzystą informację – są środki, tyle zostało przekazanych na tereny wiejskie i miejsko-wiejskie, bo o tym musimy też pamiętać, oraz typowo do miast.

Szanowni państwo, my nie jesteśmy tutaj od oceny. My jesteśmy raczej, powiedziałabym, od tego, żeby przyjąć informacje, oczywiście dopytywać się, bo takie jest nasze zadanie. Myślę, iż o ile chodzi o ocenę samych działań na rzecz seniorów, to też mogą nam tutaj przekazać informacje sami seniorzy i jestem przekonana, iż taką informację zwrotną od pań otrzymamy. Bardzo państwu dziękuję. dziękuję, pani przewodnicząca.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Dziękuję bardzo, pani przewodnicząca.

Oczywiście my nie jesteśmy tutaj od oceny, ale między innymi te informacje powodują, iż mamy pełny obraz funkcjonowania zarówno seniorów z terenów miejskich, jak i wiejskich.

Bardzo proszę, o głos prosi pani Elżbieta Ostrowska.

Przewodnicząca zarządu głównego Polskiego Związku Emerytów i Rencistów Elżbieta Ostrowska:

Dziękuję bardzo. Elżbieta Ostrowska, reprezentuję Polski Związek Emerytów i Rencistów.

Szanowna pani przewodnicząca, szanowni państwo, nawiązując do ostatniej wypowiedzi pani przewodniczącej, chciałabym jednak uzupełnić ten obraz o takiego wielkiego nieobecnego, to znaczy PZEiR. To jest najstarsza organizacja senioralna działająca na terenie całego kraju. Być może coś przeoczyłam, ale w państwa sprawozdaniach nie pojawił się bodajże ani razu. PZEiR jest organizacją ogólnokrajową, działa poprzez sieć blisko 1400 ogniw związkowych, z tego około 800 to są najmniejsze ogniwa. To są koła, proszę państwa, i rejony działające w gminach miejsko-wiejskich, w gminach wiejskich. One nie działają z miasta, obejmując swoim zasięgiem działania gminę czy wieś. One są tam na miejscu wśród ludzi. Szczerze powiem, iż myślę, iż bez ich aktywności, bez ich działalności ta aktywność, to zaopiekowanie, to wyjście do seniorów na terenach wiejskich z jakąś ofertą byłoby znacznie skromniejsze niż to, z czym w tej chwili mamy do czynienia. Chciałabym powiedzieć, iż ta działalność na terenie wiejskim ma swoje pewne naturalne z jednej strony ograniczenia i wyzwania. Ograniczenia, bo bardzo często osoby skupione w kole PZEiR w konkretnej miejscowości na wsi, w gminie to są często osoby, delikatnie określając, późnej starości, proszę państwa. Starość, jak wiecie, mamy różną – mamy 60-latków, mamy 80-latków. Wieś się wyludnia. Na wsi pozostają osoby starsze i mocno starsze. To właśnie ci starsi ludzie w tej chwili w dużej mierze tworzą koła naszego związku w całym kraju, praktycznie we wszystkich niemalże miejscowościach wiejskich. To rzutuje na ich zainteresowania – nie na potrzeby, bo potrzeby to mamy wszyscy takie same, bez względu na wiek, tylko różne sposoby ich zaspokajania. Zatem zaspokajanie potrzeb tej bardzo specyficznej grupy osób, bardzo licznej przecież i ciągle rosnącej, bo zwracam uwagę, iż nie tylko jako społeczeństwo się starzejemy, ale dynamicznie najbardziej przybywa ludzi właśnie tej późnej starości. To do nich w dużej mierze musi być skierowana oferta wszystkich organizacji, które działają na rzecz osób starszych.

Więc jakie są te ograniczenia i wyzwania? Dostosowanie aktywności do ich potrzeb, do ich możliwości. To nie są ludzie, którzy będą uczestniczyć, nie wiem, w olimpiadzie wiedzy ekonomicznej, w olimpiadzie wiedzy o ZUS czy olimpiadzie sportowej. I dobrze, niech wyjdą z kijkami na spacer. To też jest forma aktywności, to też daje im pewne poczucie wspólnoty. Coś, co jest szalenie ważne dla tych ludzi. Natomiast ogromnym wyzwaniem, o którym tutaj nie mówiliśmy, a o którym ja słyszę, rozmawiając na co dzień z ludźmi właśnie z tych małych ośrodków, jest wykluczenie komunikacyjne. Jest aktywnie choćby działające koło PZEiR w gminie czy w miejscowości gminnej iks. Jest odcięta komunikacyjnie od innych większych miejscowości. Organizacja zajęć dla tej, powiedzmy, kilkudziesięcio czy stuosobowej grupy osób siłą rzeczy musi się odbywać tutaj na terenie, bo ich jakikolwiek wyjazd to jest kwestia uzyskania albo dofinansowania, albo autokaru, żeby gdzieś można ich przewieźć. Czyli przede wszystkim ta działalność, aktywność musi być skoncentrowana na ludziach tu i teraz, krótko mówiąc. Dlatego takim chyba głównym nurtem działań, tym, co robią moje koleżanki i moi koledzy we wszystkich kołach i rejonach, jest wyjście naprzeciwko potrzebom bliskości, wyjścia z samotności. Te starsze osoby na wsiach, w gminach wiejskich, proszę państwa, to są osoby bardzo samotne. Dzieci już dawno wyjechały do miast, przyjeżdżają być może raz na rok, ale i niekoniecznie. Jakakolwiek forma wyciągnięcia ich z domu, niech to będzie chociażby wypicie kawy i herbatki, zjedzenie ciasta w świetlicy związkowej albo w wypożyczonym budynku w gminie wiejskiej na przykład jest dla nich ogromnie ważne. To jest dla nich czasem wydarzenie – przepraszam – na miarę pewnie jakichś wielkich wyzwań, które być może gdzieś tam w miastach realizujemy. Miejmy świadomość, iż ta praca na terenie wiejskim, z seniorami wiejskimi, często w dość zaawansowanym wieku, z ludźmi, którzy często nie mają też pewnych tradycji takiej aktywności społecznej, jaką mają, powiedzmy sobie, starsze osoby z miasta, które mają również dużo więcej możliwości realizacji tej aktywności, wymaga naprawdę dużo, powiedziałabym, takiego taktu i zrozumienia. Nie wszystko i nie każda forma aktywności będzie pasowała do tych ludzi, co nie znaczy, iż należy ich zostawić w spokoju. Jak mówię, każda forma wyjścia z domu, każda forma spotkania świątecznego – kilkakrotnie uczestniczyłyśmy w takich spotkaniach świątecznych z okazji Bożego Narodzenia czy Wielkiej Nocy w takich małych gminach. Proszę państwa, to są wzruszające imprezy. To zastępuje tym ludziom w dużej mierze rodzinę po prostu. Budowanie takiej wspólnoty jest, powiedziałabym, głównym wyzwaniem dla organizacji senioralnych działających na tej głębokiej wsi, na terenach wiejskich. Budowanie wspólnoty, dostarczenie starszym ludziom przekonania, iż nie są pozostawieni sami sobie, iż mimo wieku, mimo miejsca zamieszkania, mimo odcięcia komunikacyjnego, architektonicznego itd. pozostali obywatelami tego kraju i mogą korzystać z jakiejś ograniczonej palety działań skierowanych imiennie, adresowanych właśnie do nich.

Wybaczcie państwo, bo oczywiście wiele oddziałów mojego związku realizuje piękne projekty, o których nieraz miałam okazję również tutaj mówić na Komisji. Są to projekty wspaniałe dotyczące różnych form aktywizacji, wolontariatu, organizacji wielkich spotkań, szkoleń, ale pamiętamy przy tym wszystkim cały czas również o tych ludziach tam gdzieś w tej wiosce, bo oni też oczekują naszego wsparcia. jeżeli znajdują zrozumienie u wójta, u prezydenta niewielkiego miasta, wyrażające się chociażby transportem, to to dużo zmienia. Dam taki przykład – przed dwoma, trzema miesiącami z ZUS i Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym organizowaliśmy taką akcję: Pierwsza pomoc przedmedyczna, szkolenie dla osób starszych. To były znakomite zajęcia. Były tu w Warszawie, byli ludzie z Warszawy, z podwarszawskich gmin, ale również potem przenieśliśmy się z tym do innych miast. Pamiętam spotkanie w Częstochowie, gdzie prezydent Częstochowy załatwił autokar, który przywiózł pełen autokar seniorów z okolicznych niewielkich miejscowości, z terenów wiejskich. Oni byli zachwyceni tym spotkaniem – po pierwsze, samym spotkaniem, tą wiedzą, którą im przekazywano, po drugie tym, iż byli w Częstochowie, byli w budynku urzędu prezydenta, spotkali się z ministrem, z prezesem ZUS. To było dla nich ogromne przeżycie, oni to będą długo pamiętać i o tym opowiadać. Mówię o tym dość długo, ale chcę podkreślić, iż nie możemy skreślać tych ludzi. Jednym z podstawowych kierunków działania mojego związku jest właśnie to, żeby docierać do nich, żeby dostosowywać tę ofertę do ich potrzeb i możliwości. Wiem, iż ładniej się mówi o wielkich, pięknych imprezach niż o tym, iż w miejscowości X, w wiosce w świetlicy przy szkole zorganizowaliśmy kolejne spotkanie, gdzie na przykład starsze panie opowiadały dzieciakom z miejscowej szkoły bajki albo czytały im książki, bo rodzice, jeżeli tam choćby są, to nie zawsze na to mają czas. Ale to jest co najmniej równie ważne jak te wielkie, takie trochę sztandarowe, powiedziałabym, projekty, które również realizujemy.

Przyznam, iż to, na ile jesteśmy w stanie zaspokoić potrzeby tej właśnie grupy osób starszych, o której mówię, w dużej mierze zależy to od zrozumienia postawy władz gminy. My w bardzo wielu przypadkach spotykamy się z takim zrozumieniem, z taką pomocą typu właśnie: a to sala udostępniona, a to autokar na jakiś wyjazd, ale to są raczej gesty niż stała zorganizowana pomoc. Myślę, iż czasami może bardziej niż te miliony ograniczone zresztą, panie dyrektorze, które ewentualnie płyną od państwa, o ile płyną, bo akurat moje organizacje chyba nie korzystały z tego, mimo składanych wniosków, to tutaj są potrzebne jakieś rozwiązania systemowe, żeby wójt nie musiał się potem tłumaczyć. Jak on daje autokar, to się musi podobno potem rozliczać, iż wypożyczył autokar dla seniorów, żeby sobie gdzieś tam pojechali. Więc może również taka forma wsparcia – takie poczucie, iż to, co się robi dla osób starszych, zwłaszcza tych najbardziej wykluczonych, zwłaszcza tych z terenów wiejskich, to jest działalność prospołeczna, to jest działalność ważna i to jest działalność, która powinna być kontynuowana, wspierana na różne możliwe formy. Może też warto o niej mówić, a nie pomijać zupełnie tego typu działalność, na przykład w sprawozdaniach, które państwo przedstawili tutaj o organizacjach działających na terenie wiejskim. Dziękuję bardzo.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Dziękuję bardzo pani przewodniczącej, która w sposób bardzo piękny, ale zarazem prawdziwy przedstawiła, jaka jest rola zarówno tej podkomisji, jak i nas, aby tych seniorów, którzy zamieszkują na terenach wiejskich, zaktywizować, bo to pociąga za sobą… Nie chcę Częstochowy nadużywać. Wspomniany pan prezydent, owszem, przywiózł tutaj, ale wiemy, co się dzieje w Częstochowie na tę chwilę. Nie wiem, czy ten autokar też był jednym z elementów tej sytuacji, czy też nie.

Przewodnicząca zarządu PZEiR Elżbieta Ostrowska:

Jeśli, to nie najgorszym.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Natomiast to jest tak – z ogólnej puli informacji statystyka wygląda dobrze, tylko niestety w tej statystyce są potrzeby różnych środowisk. W tym przypadku rozmawiamy o potrzebach seniorów z terenów wiejskich i te wszystkie uwagi, te wszystkie nie oceny, ale prośby o uzupełnienie, jak i również rozmowy na ten temat, mam nadzieję i chcę głęboko w to wierzyć, uświadomią państwu, iż ta działalność powinna troszeczkę być nakierowana na zróżnicowanie działań skierowanych nie statystycznie, ale docelowo właśnie też do seniorów z terenów wiejskich.

Bardzo proszę, pan Jerzy Płókarz.

Prezes Krajowego Sztabu Ratownictwa Społecznej Sieci Ratunkowej Jerzy Płókarz:

Dziękuję, pani przewodnicząca.

Szanowni państwo, ja bym chciał poruszyć nieco z innej strony problem, a mianowicie ta ilość dofinansowań… Bo ciągle słyszę, iż problem jest przez pieniądze, a to nie jest główny problem tak naprawdę, o ile chodzi o organizacje społeczne działające pro bono na rzecz bliźniego. Liczba dofinansowań, jaką państwo udzielacie zarówno w NOWEFIO, czy w ramach teraz Departamentu Polityki Senioralnej KPRM, to jest kropla w morzu, bo w Polsce jest sto kilkadziesiąt tysięcy organizacji społecznych, które mają jakiś potencjał, a które niestety w znacznej większości praktycznie są uśpione. Ponieważ ostatnio wprowadzane najróżniejsze uregulowania wręcz utrudniają działania i przekonujecie się państwo o tym po kilkudziesięciu latach. Po 20 latach ostatnio na podkomisji do spraw współpracy z organizacjami samorządowymi nagle doradcy, którzy doradzali rządowi wprowadzenie ustawy o OPP itd., jak mówiliśmy wtedy, iż te uregulowania będą utrudniały rozwój działalności społecznej, to dopiero po 20 latach przyszli i powiedzieli, iż tak, faktycznie ta ustawa jest do niczego, trzeba wszystko zmienić, bo to nie rozwija, tylko utrudnia. To jest położenie właśnie tego potencjału społecznego, więc przede wszystkim należy przestać utrudniać, stworzyć przyjazne warunki dla ludzi, żeby mogli sobie społecznie działać. Ludzie dadzą sobie radę, o ile nie będziemy im stawiali barier, na przykład takich jak dla OPP pełna rachunkowość, bo co? Bo rozliczają jakieś publiczne środki – nie w ramach rachunkowości, nie w ramach księgowości. Oni mają obowiązek rozliczyć w ramach zasad rozliczenia i to jest wydzielone rozliczenie, więc jest takim manipulacyjnym argumentem to, iż OPP nie mogą być zwolnione z nadmiernej biurokracji, bo muszą rozliczyć środki publiczne, które ewentualnie dostają. Nie tylko oni dostają środki publiczne, dostają również organizacje, które nie mają i nie przyjęły statusu OPP, i też je muszą co do grosika rozliczyć na identycznych zasadach, jak te OPP. Więc jest dyskryminacja. Dlaczego?

Dlatego, iż w naszej ocenie ulegacie państwo sugestiom i lobbingowi pseudoorganizacji, które nie robią nic społecznie. Jeszcze matce jeden z drugim za mleko nie zapłacił, a już nas chce uczyć, jak mamy prowadzić działalność społeczną, podczas kiedy on nic społecznie nie zrobił, bo z dofinansowań, które uzyskuje, chce nas uczyć, szkolić itd. Tak naprawdę robią biznes w szkoleniu tych OPP, jak mają prowadzić rachunkowość, wydają płatne podręczniki, jakieś tam płatne – nie wiem – wideokonferencje. Robią na tym biznes, a państwo dajecie im się w ten kanał po prostu wpuścić.

Mówimy tu o KGW. Panie dyrektorze, był pan wczoraj na podkomisji do spraw NGO Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Co powiedział przedstawiciel KGW? Że narzucone im warunki powodują, iż już niektóre KGW rezygnują z tej działalności, bo wprowadzono im takie, a nie inne zasady. Znowu przykład nadmiernego ograniczania czy narzucania jakichś zasad utrudniających. Mało tego, nie dotyczy to wprawdzie ani NIW, ani tutaj Departamentu Polityki Senioralnej KPRM, ale na przykład MRPiPS dla pomocy osobom starszym, seniorom przy programie, który finansuje z publicznych pieniędzy, konstruuje ten program w taki sposób, żeby wykluczyć możliwość działania tam organizacji społecznych, które zrobią często merytorycznie dużo bardziej prawidłowo, ale i wielokrotnie taniej. Bo wprowadza zasadę, iż musi tam być handel, musi być sprzedaż. Organizacja społeczna nie prowadzi sprzedaży, nie prowadzi biznesu, prowadzi działania społeczne. o ile jest warunek, iż musi być handel i sprzedaż, to jest automatycznie wykluczona z tych działań. Chodzi o pomoc seniorom, czy chodzi o pomoc umożliwienia jakimś firmom biznesowym sprzedania chińskich gadżetów 5 czy 10 razy drożej? Tego typu urządzenia można kupić na portalu za 20 dolarów; oni sprzedają, biorąc zapłatę z publicznych pieniędzy po 600 czy 1000 zł.

Jeżeli chodzi natomiast o działalność NIW i tutaj „ASY” teraz, przedtem „ASOS” – oceny w mojej ocenie pseudoekspertów – bo ekspert powinien mieć wiedzę, którą ocenia, a na to się nie zgodzono w ustawie o OPP, jak wnioskowaliśmy, żeby wpisać swego czasu – są często żenujące. Są do tego stopnia żenujące, iż po prostu nasza organizacja, która jest organizacją senioralną, w znacznej części seniorzy tutaj organizują te działania, przestała składać wnioski, bo o ile złożyliśmy wniosek, iż społeczni ratownicy będą udzielać pomocy w sytuacjach zagrożenia życia, bezpieczeństwa seniorom, właśnie między innymi na terenach wiejskich, to odpowiedziano nam, iż ten wniosek jest do niczego, bo jest „koordynator”, a powinien się nazywać „kierownik merytoryczny”. Jakie to ma znaczenie w projekcie? Ważne jest, co dana osoba robi, ale nie dostaliśmy dofinansowania. Oceniono, iż to jest zły projekt, złe, niepotrzebne działanie, a dostał projekt pt. „Skakali na polu”. Żenująco ratownicy komentowali to. Aczkolwiek aktywność fizyczna ludzi młodych jest też potrzebna, ale odrzucić działania ratujące życie, bezpieczeństwo, a dać podobne pieniądze na przedsięwzięcie, gdzie jakaś tam fundacja zaprosiła ludzi na pole, i tam robili ćwiczenia, poskakali sobie itd. Nie tędy droga; powinno się w jakiś sposób nadzorować. To państwo odpowiadacie, nie eksperci, za politykę społeczną i za wizerunek rządu wobec społeczeństwa. Oni tylko państwu doradzają de facto i formalnie. Powinniście państwo patrzeć, co to jest za organizacja. Też PZEiR, pamiętam, złożył tam też wniosek i nie dostał.

Przewodnicząca zarządu PZEiR Elżbieta Ostrowska:

Ale ja nic o tym nie mówię.

Prezes KSRSSR Jerzy Płókarz:

Ale ja mówię, bo jest to organizacja również potężna.

Te pieniądze to są żadne pieniądze. Na przykładzie organizacji, którą ja mam przyjemność i honor reprezentować – 310 jednostek organizacyjnych zmieniliśmy na grupy członkowskie. Ale jednostki, stowarzyszenia, jakby chociaż na lokal otrzymać…

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Panie Jerzy, proszę o finalizowanie.

Prezes KSRSSR Jerzy Płókarz:

Więc chcę uświadomić, iż dla 310 jednostek na utrzymanie lokali, to będzie tysiąc coś złotych miesięcznie, to jest 4,7 mln zł – nie dacie państwo tym społecznikom tych pieniędzy, a żeby utrzymać działalność, choćby biura organizacji, to jest około 50 tys. zł rocznie – to jest 15,5 mln zł rocznie. Ci ludzie z własnych pieniędzy, z własnego czasu tę działalność o tej wartości robią. To jest porównanie, ile jest warte te 5 czy 20 mln zł w porównaniu do tego, żeby dać im bezpłatne lokale itd., bo mieliśmy 310 lokali, w niektórych miastach choćby całe budynki, a teraz nie, zapłaćcie. To tyle, dziękuję.

Przewodnicząca poseł Lidia Burzyńska (PiS):

Dziękuję bardzo, panie Jerzy.

Wiem, iż pana zasób wiedzy merytorycznej i zdolności oratoryjne spowodowałyby, iż ta podkomisja by się nie skończyła, aczkolwiek dziękuję za wskazanie, bo są to słowa, wnioski i uwagi płynące nie z teorii, tylko z praktyki. Tutaj gorące podziękowania za te spostrzeżenia.

Czy ktoś z państwa jeszcze chciałby zabrać głos? A zatem, proszę państwa, podsumowując tę dzisiejszą podkomisję, która miała dotyczyć, i w większości dotyczyła, działalności, funkcjonowania czy usług organizacji pozarządowych świadczonych dla seniorów z terenów wiejskich, powiem tak – na pewno to spotkanie jest taką wartością dodatnią zarówno dla nas, ale mam nadzieję, iż i dla państwa. Ponieważ musimy wiedzieć, iż nie to wszystko, o czym wspominał pan Jerzy, co jest w teorii zabukowane, czyli ocena ekspertów, czy, powiedzmy, mam pulę pieniędzy i ona się zgadza, bo jest ogłoszony konkurs. Sprytniejsi, mądrzejsi, zaradniejsi – można by wachlarz tych przymiotów tych organizacji wymieniać – składają lepsze wnioski, ale sednem tego wszystkiego powinien być żywy senior, w tym przypadku z terenów wiejskich, który naprawdę pod statystykę – tak mówiąc szczerze – nie powinien być podciągany, a tak niestety jest. Mam nadzieję, iż panowie dyrektorzy uzupełnicie o te prośby, które kierowały panie przewodniczące, jak i moja skromna osoba, tak abyśmy mieli do wglądu. o ile takie posiedzenie o zbliżonej tematyce będzie do państwa kierowane, to już będą te informacje nie na zasadzie wydrukowania i przysłania bogatego w ilość materiału, tylko niech on będzie skromny, ale niech będzie euforią dla seniorów i treściwy.

Proszę państwa, o ile nikt już nie zabiera głosu, stwierdzam, iż podkomisja zapoznała się z informacją. Dziękuję państwu i zamykam posiedzenie podkomisji. Dziękuję bardzo.


« Powrótdo poprzedniej strony

Idź do oryginalnego materiału