Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek uważa, iż sam fakt nadania z Naddniestrza wniosku o wydanie listu żelaznego nie potwierdza, iż Marcin Romanowski przebywa w tym regionie. Jednocześnie przyznał, iż gdyby doniesienia o pobycie byłego wiceministra w Naddniestrzu się potwierdziły, oznaczałoby to „przekroczenie pewnej linii”.