RPD kwestionuje zasadność umorzenia dochodzenia w sprawie przemocy wobec 10-latka

5 dni temu

Rzeczniczka Praw Dziecka zwróciła się do prokuratury okręgowej o analizę akt postępowania dotyczącego podejrzenia przemocy psychicznej i fizycznej wobec 10-letniego chłopca.

Okoliczności sprawy

Sprawa dotyczyła podejrzenia stosowania przez ojca wobec 10-letniego syna przemocy, polegającej m.in. na zmuszaniu go do wielogodzinnego stania bez ruchu, długotrwałych modlitw oraz poniżaniu i krytykowaniu. Z relacji dziecka i osób z jego otoczenia wynikało, iż chłopiec bał się ojca, nie chciał utrzymywać z nim kontaktu, a jego zachowanie i samopoczucie uległy pogorszeniu. Wskazywano również na występowanie tików nerwowych, obniżony nastrój, wycofanie społeczne i napięcie emocjonalne.

Jaką decyzję podjęto

Postanowieniem z 29 czerwca 2026 r. prokurator prowadzący dochodzenie w prokuraturze rejonowej zdecydował o umorzeniu postępowania, wskazując na brak znamion czynu zabronionego. Dochodzenie prowadzone było pod kątem przestępstwa zmuszania do określonego zachowania, określonego w art. 191 § 1 Kodeksu karnego.

Stanowisko RPD

Rzeczniczka Praw Dziecka uważa, iż decyzja o umorzeniu dochodzenia była przedwczesna, a materiał dowodowy nie został wyczerpująco zebrany. Jej zdaniem opisane zachowania należało rozpatrzyć nie tylko pod kątem zmuszania do określonego zachowania, ale również przestępstwa znęcania się, o którym mowa w art. 207 § 1 Kodeksu karnego.

W piśnie z 29 października 2026 r., RPD zwróciła szczególną uwagę na fakt, iż prokuratura nie wystąpiła do sądu z wnioskiem o przesłuchanie małoletniego w trybie przewidzianym dla dzieci. Wskazała również na potrzebę udziału biegłego psychologa w przesłuchaniu oraz sporządzenia opinii psychologicznej.

Monika Horna-Cieślak zwróciła się do Prokuratury Okręgowej o przeprowadzenie analizy akt postępowania i zweryfikowanie zasadności decyzji o umorzeniu dochodzenia.

Idź do oryginalnego materiału