Rzeczniczka Praw Dziecka złożyła zażalenie na umorzenie postępowania wyjaśniającego prowadzonego w sprawie nauczyciela, który miał ingerować w relację dziecka z rodzicem.
Monika Horna-Cieślak w piśmie z 12 września 2026 r. do Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Wojewodzie Śląskim wskazała, na niewyczerpujące wyjaśnienie przez rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli wszystkich istotnych okoliczności sprawy, dowolną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego oraz błąd w ustaleniach faktycznych.
Rzecznik umorzył postępowanie opierając swoje rozstrzygnięcie przede wszystkim na braku świadków postronnych indywidualnych rozmów nauczyciela z małoletnim, braku precyzyjnych dat poszczególnych zdarzeń oraz możliwości subiektywnej oceny i odmiennej interpretacji słów przez małoletniego.
Stan faktyczny
Rzeczniczka Praw Dziecka przypomniała, iż małoletni bezpośrednio po lekcji, podczas podróży samochodem, opowiedział matce o rozmowie, w której nauczyciel miał mu nakazać zatajać wydarzenia z lekcji, mówiąc, „żeby to co dzieje się w tej sali, nie mówić nikomu, a szczególnie mamie”. Zeznania dziecka i jego matki są w tym zakresie spójne i wzajemnie się uzupełniają. Co istotne, część okoliczności przedstawianych przez małoletniego znajduje również potwierdzenie w wyjaśnieniach samego nauczyciela. Przyznał on, iż sugerował dziecku uniezależnienie się od transportu organizowanego przez matkę na rzecz korzystania z autobusów oraz proponował zmianę szkoły.
Argumenty RPD
Zdaniem RPD okoliczność ta ma istotne znaczenie dla oceny zarzutu dotyczącego ingerowania przez nauczyciela w relację dziecka z rodzicem. choćby o ile poszczególne wypowiedzi nauczyciela mogły być przez niego postrzegane jako doradzanie, powinny zostać ocenione w kontekście całokształtu jego relacji z małoletnim. Nauczyciel nie powinien podejmować działań prowadzących do osłabienia zaufania dziecka do rodziców ani nakłaniać małoletniego do ukrywania przed nimi informacji dotyczących jego funkcjonowania w szkole. Nie można przy tym uznać, iż brak osoby postronnej obecnej podczas rozmowy automatycznie pozbawia zeznania małoletniego wartości dowodowej.
Nie bez znaczenia jest też fakt, iż sytuacja wywołała u małoletniego poważne konsekwencje emocjonalne – konieczne było objęcie go wsparciem psychologicznym.
Rzeczniczka zwróciła też uwagę, iż w kontekście pracy pedagogicznej odnotowano również negatywne wypowiedzi nauczyciela w stosunku do uczniów, które mogły mieć negatywny wpływ na poczucie ich własnej wartości.
W ocenie RPD, rzecznik dyscyplinarny nie przeprowadził pełnej i wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. W szczególności nie nadał należytego znaczenia spójnym relacjom małoletniego i jego matki, nie uwzględnił we właściwym zakresie wyjaśnień samego nauczyciela, które potwierdzają część okoliczności, oraz pominął zeznania świadka dotyczące innych zachowań nauczycielka wobec uczniów.
Wniosek RPD
Rzeczniczka wniosła do komisji dyscyplinarnej o uchylenie postanowienia o umorzeniu postępowania wyjaśniającego, wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i skierowanie sprawy na rozprawę.

5 dni temu




