Sądy blokują zwroty zasiłku pielęgnacyjnego i świadczenia pielęgnacyjnego. Kolejny korzystny wyrok
Zdjęcie: WSA sprytem na MOPS. I zasiłek pielęgnacyjny zostaje u niepełnosprawnego Shutterstock
MOPS przed sądami żądają ściągnięcia od osób niepełnosprawnych albo ich opiekunów pieniędzy z takich świadczeń jak zasiłek pielęgnacyjny czy świadczenie pielęgnacyjne. Kwoty sięgają choćby 5000 zł. W artykule przykładowy spór o 1.726,72 zł. Są to rzekomo nienależnie pobrane zasiłki/świadczenia za okres pandemii. Podstawą żądania zwrot tych pieniędzy jest według MOPS to, iż osoby niepełnosprawne albo ich opiekunowie nie przekazali do MOPS przedłużonych orzeczeń o niepełnosprawności (były Wydane przez np. PZON, ale nie przekazane do MOPS). W okresie pandemii wydano szereg przepisów zwalniających z dostarczania dokumentów do urzędów. Dotyczy to dostarczania orzeczeń o niepełnosprawności. Przepisy są jednak tak niejasne, iż można je interpretować sprzecznie jako zwalniające osoby niepełnosprawne z udania się z nowym orzeczeniem do MOPS jak i to nakazujące. Sądy rozwiązały sprytnie problem. Nie skupiły się na tym jaka interpretacja przepisów jest adekwatna. Sposobem na uratowanie niepełnosprawnych jest przyjęcie, iż ci nie zostali prawidłowo poinformowani o obowiązku zwrotu pieniędzy. Ta niewiedza dziś chroni ich w sądzie przed MOPS.

3 godzin temu







