Przez lata podawałem ten sam adres wszystkim sklepom, serwisom, aplikacjom i autorom newsletterów. Skutek był łatwy do przewidzenia: jedna skrzynka stała się celem reklam, niechcianych ofert i prób wyłudzenia danych. Dziś każda witryna może dostać ode mnie inny adres, choć wszystkie wiadomości przez cały czas odbieram w jednym miejscu.
Umożliwia mi to funkcja Hide-my-email w Proton Mail. Zamiast ujawniać adekwatny adres, tworzę alias, który mogę w każdej chwili wyłączyć.
Alias maila – cyfrowy adres zastępczy
Alias pocztowy to dodatkowy adres powiązany z naszą główną skrzynką – najczęściej o wylosowanej nazwie. Wiadomość wysłana na losowo utworzony adres trafia najpierw do systemu dostawcy usługi pocztowej (w moim przypadku Proton), a następnie zostaje przekazana do naszej adekwatnej skrzynki. Nadawca nie poznaje przy tym prawdziwego adresu użytkownika. Nie trzeba przy tym zakładać kolejnych kont i sprawdzać kilku skrzynek.
Gdy odpowiadam na przekazaną wiadomość, Proton wysyła odpowiedź za pośrednictwem aliasu. Odbiorca przez cały czas nie widzi głównego adresu. Rozpoczęcie nowej rozmowy z aliasu jest możliwe w płatnych planach.
Nie należy mylić tej funkcji z podadresem w rodzaju [email protected]. Taki podadres możemy „tworzyć” za darmo w wielu usługach – np. Gmailu, czy Microsoft365 – po prostu dopisując coś za plusem w formularzu rejestracyjnym sklepu. Podadres ze znakiem „+” pomaga ustalić, komu podaliśmy adres, oraz ułatwia filtrowanie wiadomości, ale nie zapewnia anonimowości. Wystarczy, iż spamer usunie fragment po znaku „+” i już ma nasz prawdziwy adres. Unikalny alias hide-my-email nie zdradza konstrukcji prawdziwego adresu.
Idealna sytuacja – jeden sklep, jeden niepowtarzalny alias
Najlepiej tworzyć oddzielny alias dla każdej usługi: inny dla sklepu, rezerwacji hotelu i newslettera. jeżeli na adres przeznaczony dla jednej firmy zaczyna przychodzić podejrzana korespondencja, wiadomo, gdzie mogło dojść do wycieku lub udostępnienia danych. Alias można wykorzystywać przez lata, czasowo wyłączyć albo całkiem usunąć.
Wyłączenie odcina całą kierowaną na niego korespondencję – i jest odwracalne. Usunięcia nie da się już niestety cofnąć. Dlatego nie warto pochopnie kasować aliasów przypisanych do ważnych kont – bo adres może być potrzebny do odzyskania hasła. Podział 1-1 daje nam pewność, iż do takiej sytuacji nie dojdzie. Taki podział ma także inną ogromną zaletę: utrudnia łączenie aktywności z wielu stron w jeden profil – łakomy kąsek dla reklamodawców.
Utworzenie aliasu zajmuje kilka sekund
W internetowej wersji Proton Mail aliasy znajdują się w Centrum bezpieczeństwa, otwieranym ikoną tarczy na prawym panelu. Wystarczy utworzyć nowy adres, który zostanie skopiowany do schowka i będzie gotowy do wklejenia w formularzu rejestracji w nowym sklepie czy newsletterze. W tym samym miejscu można później zarządzać aliasami.
Jeszcze wygodniej działa Proton Pass. Jego rozszerzenie rozpoznaje pole adresu podczas rejestracji i proponuje utworzenie aliasu bez opuszczania strony. Można zmienić jego początek, wybrać domenę, dodać nazwę oraz wskazać skrzynkę docelową.
Konta Proton Free (darmowe) i Mail Plus (12,50 zł / miesiąc) umożliwiają utworzenie do dziesięciu aliasów. Nielimitowaną pulę zapewniają między innymi plany Pass Plus (12,50 zł / miesiąc) i Proton Unlimited (32,50 zł / miesiąc). Dziesięć adresów wystarczy do testów, ale przy zasadzie „jedna usługa, jeden alias” płatny wariant gwałtownie staje się praktyczniejszy.
Nie tylko spam. Alias zwiększa też bezpieczeństwo
Alias chroni nie tylko przed reklamami. Adres pocztowy często pełni funkcję loginu i jest częścią cyfrowej tożsamości. o ile baza sklepu wycieknie, przestępca pozna przypisany do niego alias, a nie adres używany w innych serwisach – np. banku. Ogranicza to możliwości cyberprzestępcy (mimo to przez cały czas zalecałbym stosowanie unikalnych haseł i uwierzytelniania dwuetapowego).
Rozwiązanie pomaga też rozpoznawać próby podszywania się. jeżeli wiadomość rzekomo dotycząca paczki przyszłaby na alias używany przeze mnie w appce do zakupu biletów kolejowych, od razu mam powód do podejrzeń. Pocztę z poszczególnych aliasów można ponadto automatycznie oznaczać etykietami lub przenosić do folderów.
Starą skrzynkę można posprzątać inaczej
Aliasy zapobiegają przyszłemu bałaganowi, ale nie usuwają starych subskrypcji. Legalne newslettery warto manualnie anulować dzięki odnośnika rezygnacji na dole wiadomości. W podejrzanych przesyłkach lepiej niczego nie klikać, ponieważ może to potwierdzić oszustowi, iż adres jest aktywny. Bezpieczniej oznaczyć je jako spam i usunąć. Powtarzających się nadawców można blokować, a reguły poczty ustawić tak, by cała korespondencja z określonego adresu lub domeny trafiała do kosza.
Istnieją również usługi masowo wypisujące z newsletterów, takie jak Clean Email czy Leave Me Alone. Wymagają one jednak dostępu do skrzynki, dlatego wcześniej należy sprawdzić zakres uprawnień, sposób finansowania i politykę prywatności. Walka ze spamem nie powinna oznaczać oddania korespondencji kolejnej firmie. Najbezpieczniej będzie więc zrobić to manualnie.
Proton Mail w niższej cenie
W ramach współpracy z Proton mamy dla Was specjalną ofertę. Korzystając z poniższego formularza, możecie odebrać wyjątkową zniżkę – Mail Plus 60% taniej przez 3 miesiące.
Odblokuj swoją wyjątkową ofertę ProtonProton Mail Plus to rozbudowana usługa pocztowa nastawiona przede wszystkim na prywatność i bezpieczeństwo. Oferuje 15 GB przestrzeni, możliwość korzystania z 10 adresów e-mail i aliasów, a także własnej domeny. Użytkownik otrzymuje również nielimitowaną liczbę folderów, etykiet i filtrów, aplikację Proton Mail na komputer oraz funkcję Dark Web Monitoring, która pomaga wykrywać, czy dane konta pojawiły się w wyciekach.
Dodatkowym atutem jest szyfrowanie wiadomości, za pomocą którego Proton ogranicza dostęp osób trzecich do korespondencji.
Źródło: Proton

2 godzin temu



