Szpitale ograniczają zatrudnienie osób, które pomagają chorym jeść, myć się i wstawać z łóżka. Dyrekcje tłumaczą decyzje koniecznością ratowania finansów, a samorząd pielęgniarski ostrzega przed konsekwencjami dla pacjentów. Spór dotyczy tego, kto przejmie codzienną opiekę i czy personel udźwignie dodatkowe zadania.