Amerykański sąd federalny uznał zakaz domowej destylacji alkoholu za niekonstytucyjny. Orzeczenie znosi restrykcje wprowadzone w epoce odbudowy po wojnie secesyjnej - podała agencja UPI. Oznacza to, iż po 158 latach Amerykanie będą mogli legalnie wytwarzać trunki na własny użytek.
Trwał przez 158 lat. W USA koniec zakazu domowej destylacji alkoholu

Federalne przepisy wprowadzone w 1868 roku w celu zapobiegania unikaniu podatków od wyrobów alkoholowych, zostały zakwestionowane przez Amerykanina Ricka Morrisa, który dążył do zalegalizowania produkcji bourbona w domu.
USA. Sąd zdecydował. Zakaz destylowania alkoholu zniesiony
Sąd Apelacyjny Piątego Okręgu z siedzibą w Nowym Orleanie podtrzymał wcześniejsze orzeczenie i podkreślił, iż rząd nie może wykorzystywać uprawnień podatkowych do kryminalizowania samej aktywności wytwórczej.
ZOBACZ: Polacy coraz chętniej sięgają po bezalkoholowe piwo i wino. To kwestia motywacji
W uzasadnieniu wskazano na stanowisko administracji, według której zakaz miał zapobiegać oszustwom, gdyż "destylator może łatwiej ukryć moc alkoholu lub samą działalność, jeżeli aparat znajduje się w jego domu".
Sąd uznał jednak, iż uprawnienia Kongresu dotyczą opodatkowania gotowych przedmiotów, a nie działań, które mogą je dopiero wytworzyć.
"Historyczne zwycięstwo i punkt zwrotny"
Z pozwem wystąpił Morris wraz ze stowarzyszeniem Hobby Distillers' Association, które założył po wcześniejszej odmowie prawa do domowej produkcji alkoholu.
Organizacja oceniła wyrok jako historyczne zwycięstwo i punkt zwrotny w działalności destylatorów amatorów w całych Stanach Zjednoczonych.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

9 godzin temu





