W sporach budowlanych sąd skieruje strony do mediacji. Sprzeciw może je drogo kosztować
Zdjęcie: Próba mediacji ma być pierwszym filtrem sporu, a nie awaryjnym narzędziem uruchamianym po kilku latach procesu. Ugoda nadal pozostaje dobrowolna. / Shutterstock
Laura Waloszczyk, radca prawny, dyrektor zarządzająca kancelarii Gut i Wspólnicy: Strategia pod hasłem: nie rozmawiamy, idziemy od razu do sądu, przestaje być neutralna finansowo. Odmowa mediacji bez solidnego uzasadnienia może sprawić, iż choćby wygrana w sprawie nie ochroni firmy przed niekorzystnym rozliczeniem kosztów.

2 godzin temu









