Wiedza i praktyka za darmo, czy za prenumeratę? Zarzuty Prezesa UOKiK dla wydawnictwa

3 godzin temu
  • Prezes UOKiK postawił zarzuty wydawnictwu Wiedza i Praktyka.
  • Dotyczą one wprowadzania konsumentów w błąd przy oferowaniu próbnych egzemplarzy publikacji i dostępu do serwisów oraz naruszania praw konsumentów przy zawieraniu umów na odległość.
  • Spółce grozi kara w wysokości do 10 proc. obrotu za każdą kwestionowaną praktykę.


Wypowiedź Prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego

Spółka Wiedza i Praktyka zajmuje się wydawaniem i sprzedażą książek oraz czasopism, a także udostępnianiem specjalistycznych serwisów. W swojej ofercie ma kilkadziesiąt różnych tytułów. Klienci mogą kupować je u partnerów handlowych lub bezpośrednio od wydawnictwa – przez internet lub telefon. Kontakt inicjowany jest zarówno przez przedsiębiorcę, jak i samego konsumenta.

Prezes Urzędu postawił spółce zarzuty dotyczące sposobu oferowania próbnych egzemplarzy publikacji i testowego dostępu do serwisów internetowych oraz zarzuty naruszania praw konsumentów przy zawieraniu umów na odległość.

– Prawo do rzetelnej informacji to fundament uczciwej relacji na linii konsument-przedsiębiorca. Kupujący powinien jasno wiedzieć, jakie są zasady sprzedaży, rzeczywiste koszty produktu lub usługi oraz warunki umowy jeszcze przed jej zawarciem. Równie istotne jest transparentne określenie charakteru kontaktów podejmowanych przez sprzedawcę – tak, aby konsument miał świadomość, iż ma do czynienia z ofertą handlową. Innymi słowy konsument musi być świadom tego, iż coś kupuje, wiedząc dokładnie co i za ile – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Na próbę, ale czy za darmo?

W celach promocyjnych wydawnictwo oferowało konsumentom próbne egzemplarze czasopism oraz testowy dostęp do serwisów internetowych. Miało to być za darmo. Jednak sposób prezentowania oferty – zarówno podczas rozmów telefonicznych, jak i na stronach internetowych – mógł wprowadzać konsumentów w błąd.

Mogli oni odnieść wrażenie, iż zamówienie skutkuje wyłącznie otrzymaniem bezpłatnego egzemplarza lub dostępu testowego do czasopisma czy serwisu internetowego. W rzeczywistości oznaczało to koszty. Konsument musiał bowiem przez określony czas płacić za prenumeratę lub dostęp do serwisu internetowego. Aby uniknąć opłat, musiał samodzielnie zrezygnować z subskrypcji w wyznaczonym czasie.

Niepełne informacje w rozmowach telefonicznych

Konsument mógł również telefonicznie zamówić czasopisma. Jak ustalił UOKiK, konsultanci skupiali się na przedstawieniu zalet oferty promocyjnej i jej „darmowego” charakteru. Natomiast informacje o tym, iż skorzystanie z niej wiąże się z podpisaniem umowy na płatną prenumeratę, oraz o tym, iż kosztów można uniknąć rezygnując z niej, były przekazywane dopiero na końcu rozmowy. Takie działanie mogło naruszać obowiązek udzielania konsumentom jasnych i pełnych informacji przed zawarciem umowy.

– jeżeli przedsiębiorca kontaktuje się z konsumentem przez telefon w celu zawarcia umowy na odległość, to powinien o tym poinformować na początku rozmowy. Konsultant ma obowiązek przedstawić się, podać nazwę firmy, którą reprezentuje oraz jasno powiedzieć, iż chodzi o ofertę handlową. Również w sytuacji, gdy konsument sam poprosił o kontakt. jeżeli przedsiębiorca nie spełnia tych wymogów, łamie prawo – zaznacza Prezes UOKiK.

Problemy z odstąpieniem od umowy

Kolejny zarzut dotyczy prawa do odstąpienia od umowy zawartej na odległość. Wydawnictwo odmawiało swoim klientom tego prawa uzasadniając to tym, iż upłynął termin, w którym można było to zrobić.

Konsument, który zawarł umowę na odległość (np. przez internet lub telefon) ma prawo odstąpić od niej w terminie 14 dni kalendarzowych bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów. Termin należy liczyć od chwili otrzymania towaru. Tymczasem w badanym przypadku przedsiębiorca nie był w stanie ustalić dokładnej daty otrzymania przesyłki przez konsumenta.

Nieprawidłowe oznaczenie przycisku „Zamawiam”

Prezes UOKiK zakwestionował także sposób oznaczania przycisków służących do składania zamówień na stronach internetowych. Przycisk „Zamawiam” nie spełnia wymagań ustawowych, o ile złożenie zamówienia wiąże się z obowiązkiem zapłaty. Powinien on być oznaczony jednoznacznym sformułowaniem, np. „Zamówienie z obowiązkiem zapłaty”.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, wydawnictwu Wiedza i Praktyka grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu. Prezes UOKiK może również nakazać zaniechanie kwestionowanych praktyk oraz usunięcie ich skutków.