Władza robi autopromocję na dobroczynności z publicznych środków. Prawo musi wreszcie określić, co wolno rządzącym
Zdjęcie: Władza robi autopromocję na dobroczynności z publicznych środków. Prawo musi wreszcie określić, co wolno rządzącym Shutterstock
Gdzie przebiega granica między informowaniem obywateli a autopromocją władzy? Czy polityk może budować własny wizerunek – choćby w szczytnym celu – z wykorzystaniem urzędu, symboliki państwa i pieniędzy publicznych? I dlaczego w Polsce wciąż brakuje jasnych reguł, które chroniłyby powagę instytucji oraz samych decydentów przed przekraczaniem granic odpowiedzialności?

2 miesięcy temu
![Mówi się, iż testament to ostatnia wola - ale to nieprawda, bo jest zachowek [PRZEWODNIK PO ZACHOWKU]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9/yLnBsL3AvX2ZpbGVzLzM3NzA5MD/AwL3N0YXJ5LWN6bG93aWVrLTM3N/zA5NDY1LmpwZyIsInciOjEyMDB9.webp)






