Przerwa w pracy na opiekę nad dziećmi nie musi oznaczać głodowej emerytury. ZUS przypomina, iż czas spędzony na urlopach macierzyńskich i wychowawczych podwyższa kapitał emerytalny i wlicza się do stażu zawodowego. Podczas gdy młodsi rodzice mają te okresy dopisywane automatycznie, setki tysięcy starszych roczników muszą złożyć specjalny dokument. Bez odpowiedniego wniosku ZUS wyliczy świadczenie tak, jakby te lata w ogóle nie istniały.