Żyją bez ślubu, bo tak łatwiej. Prawnik: Pary nieświadomie robią sobie dużo kłopotów

5 godzin temu
Zdjęcie: Żyją w konkubinacie, bo miało być prościej. Prostota kończy się, gdy kończy się związek (Shutterstock/Longfin Media)


Wydaje się, iż konkubinat to idealny układ. Jesteśmy w nim z miłości, żadne "papierki" nas nie ograniczają. Nic bardziej mylnego! Adwokat Iwo Klisz podkreśla: - W związku nieformalnym trzeba bardzo wyraźnie oddzielić sypialnię od portfela. Dlaczego? Porównałbym małżeństwo do umowy o pracę, a konkubinat do umowy zlecenia. Na zleceniu możemy wysłać pracownikowi SMS-a: "Od dzisiaj już nie przychodź, do widzenia".
Idź do oryginalnego materiału