Jeszcze kilka lat temu zakup mieszkania w Dubaj kojarzył się głównie z luksusem dostępnym dla nielicznych. Dziś coraz częściej jest to świadoma decyzja inwestycyjna polskich przedsiębiorców, menedżerów i osób budujących prywatny majątek. Dubaj przestaje być egzotyczną destynacją, a staje się elementem długoterminowej strategii finansowej.
W świecie pełnym geopolitycznych napięć i gospodarczej niepewności inwestorzy coraz częściej myślą kategoriami „planu B”. Druga nieruchomość poza Unią Europejską to nie wyraz obaw, ale przejaw dalekowzroczności. Zjednoczone Emiraty Arabskie postrzegane są jako stabilna i neutralna jurysdykcja, oferująca przewidywalne prawo oraz przyjazne środowisko dla kapitału. Dla wielu rodzin to forma zabezpieczenia przyszłości i alternatywa rezydencyjna.
Jednym z kluczowych argumentów ekonomicznych jest system podatkowy. W Dubaju nie obowiązuje podatek od wzrostu wartości nieruchomości ani podatek dochodowy od najmu. Oznacza to, iż wypracowany zysk w całości pozostaje po stronie inwestora. W porównaniu z polskimi realiami, gdzie dochód z najmu czy sprzedaży podlega opodatkowaniu, różnica w długim horyzoncie czasowym staje się znacząca i bezpośrednio wpływa na rentowność inwestycji.
Istotne znaczenie ma także waluta. Dirham ZEA jest powiązany z dolarem amerykańskim, co dla polskiego inwestora oznacza ekspozycję na „twardą walutę” i naturalną dywersyfikację portfela. W czasach zmienności kursów walutowych posiadanie aktywów denominowanych w dolarze bywa postrzegane jako element stabilizujący majątek.
Na tle największych polskich miast Dubaj wyróżnia się również poziomem stóp zwrotu. Podczas gdy w Warszawie czy Krakowie średnia rentowność netto z najmu oscyluje wokół 4–5 proc. rocznie, w Dubaju często osiąga 6–10 proc., w zależności od lokalizacji i modelu wynajmu. Dynamiczny napływ nowych mieszkańców, specjalistów z branż technologicznych i finansowych oraz turystów generuje stały popyt na mieszkania – zarówno w segmencie długoterminowym, jak i krótkoterminowym.
Charakterystycznym elementem rynku są także elastyczne, nieoprocentowane plany płatności oferowane przez deweloperów. Inwestor nie musi korzystać z kredytu hipotecznego w Polsce – harmonogram spłat rozłożony jest w czasie, często częściowo już po odbiorze nieruchomości. To rozwiązanie pozwala efektywnie zarządzać płynnością i budować portfel zagranicznych aktywów bez nadmiernego obciążania zdolności kredytowej.
Proces zakupu jest przy tym stosunkowo prosty. Wystarczy istotny paszport, aby nabyć nieruchomość na własność w wyznaczonych strefach. Transakcje nadzoruje Dubai Land Department, a środki klientów trafiają na rachunki escrow, co zwiększa bezpieczeństwo obrotu. Elektroniczny akt własności oraz przejrzyste procedury sprawiają, iż formalności są ograniczone do minimum.
Dodatkowym impulsem dla części inwestorów jest możliwość uzyskania długoterminowej wizy rezydenckiej ( 10 letniej) przy spełnieniu określonych progów inwestycyjnych, czyli zakupie za 2 miliony dirhamów. W praktyce oznacza to większą mobilność i alternatywę życiową dla całej rodziny.
Nie bez znaczenia pozostaje także styl życia. Całoroczne słońce, wysoki poziom bezpieczeństwa, nowoczesna infrastruktura i globalny charakter miasta sprawiają, iż nieruchomość może pełnić podwójną funkcję – generować dochód oraz stanowić prywatny azyl w miesiącach zimowych.
Bezpośredni lot z Warszawy trwa około sześciu godzin, co czyni Dubaj kierunkiem relatywnie bliskim. Coraz więcej Polaków traktuje więc inwestycję w Emiratach nie jako odległe marzenie, ale jako racjonalny element międzynarodowej strategii majątkowej. W realiach globalnej gospodarki kapitał coraz rzadziej ma jedną narodowość – a Dubaj staje się jednym z miejsc, w których Polacy chcą go lokować.
Marta Malak – CEO Usquare Homes Real Estate Brokera LLC
Instagram:

5 godzin temu



