NATO analizuje sposób prowadzenia wojny na wschodniej flance w razie rosyjskiego ataku na państwa bałtyckie. Z informacji niemieckiego „Bilda” wynika, iż koncepcja obejmuje nie tylko obronę Estonii, Łotwy i Litwy, ale także niszczenie rosyjskich pocisków i dronów, wykorzystanie bezzałogowych systemów przy granicy oraz uderzenia w zaplecze wojskowe znajdujące się głęboko na terytorium Rosji. Nie chodzi jednak o zajmowanie rosyjskich ziem.