ORP „Ślązak” przechodzi serię prac naprawczych, które mają przywrócić pełną sprawność najważniejszych systemów okrętu. realizowane są roboty przy systemie zarządzania platformą IPMS, silnikach głównych i przewodach spalinowych.
ORP „Ślązak” jest w tej chwili wyłączony z codziennej służby z powodu prowadzonych napraw. Zakres robót obejmuje elementy mające bezpośredni wpływ na eksploatację okrętu i jego gotowość operacyjną. Równolegle prowadzone są przygotowania i dyskusje odnośnie większej modernizacji i dozbrojenia jednostki.
Jednym z najważniejszych aktualnie zadań jest naprawa systemu zarządzania platformą IPMS. To rozwiązanie odpowiada za nadzór i kontrolę pracy wielu podstawowych układów znajdujących się na jednostce. Wartość tych prac oszacowano na 1,3 mln złotych. Zgodnie z założeniami miały zostać zakończone do końca kwietnia.
Kolejne kontrakty podpisano jeszcze na przełomie lutego i marca. Obejmują one naprawę systemu przewodów spalinowych, przegląd głównych silników MTU 12V 595 TE90 po 3 tysięcy godzin pracy oraz odtworzenie norm eksploatacyjnych, które pozwolą na ich dalsze użytkowanie przez kolejne 24 tysięcy godzin. Łączna wartość tych umów sięga blisko 5 mln złotych. Część prac prowadzona jest bezpośrednio przy nabrzeżu Portu Wojennego w Gdyni.
Harmonogram prac zakłada, iż ORP „Ślązak” wróci do służby w drugiej połowie roku. Wcześniej jednostka ma przejść próby morskie, które będą końcowym etapem całego cyklu napraw.
Obecny remont to jednak tylko część planów dotyczących tej jednostki. Okręt przez cały czas czeka na zapowiadaną modernizację i dozbrojenie. Według przedstawionych założeń na pokładzie mają pojawić się wyrzutnie rakiet do zwalczania celów nawodnych i powietrznych. W planach jest również wyposażenie okrętu w bezzałogowce oraz systemy przeznaczone do zwalczania dronów. Na tym etapie realizowane są konsultacje rynkowe i zbieranie ofert od firm zainteresowanych udziałem w programie.
To istotny etap w historii jednostki, która od początku była projektem obciążonym licznymi zmianami i opóźnieniami. Okręt powstawał pierwotnie jako prototyp wielozadaniowej korwety projektu 621 w ramach programu „Gawron”. Umowę na budowę podpisano 27 listopada 2001 roku, a dzień później położono stępkę. Plan zakładał, iż będzie to pierwsza z serii siedmiu nowoczesnych korwet przeznaczonych do szerokiego spektrum działań bojowych.
Program gwałtownie zaczął jednak napotykać problemy. Ograniczenia budżetowe, przerwy w finansowaniu i trudności technologiczne sprawiły, iż budowa stale się wydłużała. W pewnym momencie zrezygnowano z budowy całej serii, a dalsze prace przy prototypie praktycznie stanęły. W 2012 roku zapadła decyzja o zamknięciu programu „Gawron” i sprzedaży nieukończonego kadłuba. Ostatecznie z tego planu zrezygnowano. Zdecydowano, iż jednostka zostanie dokończona, ale już w zmienionej formule, jako korweta patrolowa o ograniczonych możliwościach bojowych. Wtedy też przyjęła nazwę „Ślązak”.
Wodowanie okrętu odbyło się 2 lipca 2015 roku, a dopiero wyszedł w morze na pierwsze próby w listopadzie 2018 roku. Po zakończeniu testów i odbiorów został przekazany Marynarce Wojennej, a 28 listopada 2019 roku podniesiono na nim banderę wojenną. Stało się to dokładnie 18 lat po rozpoczęciu budowy. Okręt służy w Dywizjonie Okrętów Bojowych 3. Flotylli Okrętów i stacjonuje w Porcie Wojennym w Gdyni.
„Ślązak” ma 95,4 metra długości i pełną wyporność 2460 ton. Jego załoga liczy 97 osób. Napęd tworzą dwa silniki wysokoprężne MTU oraz turbina gazowa GE/Avio LM 2500. Taki układ pozwala osiągać prędkość do około 30 węzłów. Przy prędkości 14 węzłów zasięg jednostki wynosi do 4500 mil morskich.
Od wejścia do służby jednostka wykonywała zadania patrolowe i szkoleniowe. Brała udział w ćwiczeniach krajowych i międzynarodowych, w tym w manewrach BALTOPS oraz PASSEX. Uczestniczyła w działaniach związanych z monitoringiem żeglugi, osłoną transportu morskiego, ćwiczeniami eskortowymi i szkoleniem grup abordażowych.
fot. Ministerstwo Obrony Narodowej platforma www.gov.pl

11 godzin temu







