Rosyjski bezzałogowiec wydobyty z Bałtyku w rejonie Rusinowa koło Jarosławca trafił do szczegółowych badań wojskowych. Według ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza coraz więcej danych wskazuje, iż jest to Gerbera. Maszyna prawdopodobnie nie była uzbrojona i mogła pełnić funkcję rozpoznawczą. Nie ma w tej chwili dowodów, iż została skierowana przeciwko Polsce.