Fot. Shareinfo.plMasz jeszcze wolne dni z 2025 roku? Lepiej sprawdź kalendarz, ponieważ przepisy są w tej kwestii bezlitosne. Zaległy urlop z musi zostać wykorzystany w konkretnym terminie, inaczej firmie grożą wysokie kary.
Zasady są jasne: dni wolne, których pracownicy nie wykorzystali w 2025 roku, stają się urlopem zaległym. Zgodnie z Kodeksem pracy powinno się je odebrać najpóźniej do 30 września kolejnego roku. To ostateczna data, której pilnują inspektorzy pracy podczas kontroli w zakładach.
Wielu pracowników nie wie o prawie szefa do wysłania na wypoczynek przymusowo w przypadku zaległości. Nie musi on wtedy uzyskiwać zgody ani negocjować terminu wyjazdu. To wyjątek od ogólnej zasady nakazującej wspólne ustalanie planu urlopów.
Pracodawcy nie mają wyjścia
Dla pracodawcy trzymanie osoby gromadzącej dziesiątki dni wolnych to spore ryzyko finansowe. Państwowa Inspekcja Pracy nakłada surowe grzywny na przedsiębiorców ignorujących te obowiązki. Kary sięgają choćby 30 tysięcy złotych, więc działy kadr zwykle bardzo pilnują, żeby nikt nie wchodził w nowy sezon z ogromnym bagażem niewykorzystanego czasu.
Warto też pamiętać o terminie przedawnienia wynoszącym trzy lata. Po tym czasie roszczenie o udzielenie urlopu po prostu wygasa i dni te znikają bezpowrotnie. Najlepiej więc na bieżąco planować przerwy, zamiast liczyć na to, iż kiedyś uda się odebrać wszystko naraz.

1 miesiąc temu
